Felieton

Długość dźwięku samotności

Być może zastanawiałeś się kiedyś, czy człowiek może być samotną wyspą, żyjąc w społeczeństwie? Mnie też nachodzą takie myśli, bo nie jest nowinką fakt, że wszystko na siebie oddziałuje. Każda Twoja decyzja, czynność, być może nawet zamiar. W „Słowniku Języka Polskiego PWN” można wyczytać, że społeczeństwo, to „ogół ludzi pozostających we wzajemnych stosunkach, wynikających z warunków życia, podziału pracy i  udziału w życiu kulturalnym”. Czy słowo sam może być synonimem wyrazu samotny?

 Artyści w swoich dziełach wykorzystują samotność, bo jest ona zwyczajnie niezłym materiałem do pisania i nie ma w tym niczego złego. Ryszard Riedel śpiewał:

Siedzę, tonę i tonę we łzach

Bo jest mi smutno, bo jestem sam

Dławi mnie strach

Samotność to taka straszna trwoga

Ogarnia mnie, przenika mnie 

Czym jest samotność? Jedna z definicji mówi, że jest to „życie i przebywanie w odosobnieniu, brak towarzystwa, rodziny, bycie samotnym”. Jest to po części prawda, lecz nie trzeba być pustelnikiem, by móc nazwać się osobą samotną. Samotność to także subiektywny, emocjonalny stan odczuwania izolacji społecznej i poczucia odcięcia od innych.

Być może jest to tak zasmucające, bo bardzo łatwo jest nam być samotnymi wśród ludzi. Antoine de Saint-Exupery w „Małym Księciu” napisał, że „wśród ludzi jest się także samotnym”.

„(…) czasami czuję się bardzo samotny. Bywają takie dni, gdy czuję się samotny nawet w tłumie. Wyobrażam sobie, że z wymarzoną miłością, kiedy już ją znajdę, ta samotność nie przytrafi mi się więcej” — Elvis Presley.

Można być samotnym na wiele sposobów. W życiu nie raz spotkałam się z samotnością w pełnej okazałości. W większości przypadków była przedstawiana w sposób pejoratywny, co mnie nie dziwi. Są i tacy, którzy osamotnienie odczuwają bardzo dotkliwie, ale nie widzą sposobu, by je przełamać. Są też tacy, którzy świadomie się na to decydują.

Mieszkam w wysokiej wieży otoczonej fosą

Mam parasol, który chroni mnie przed nocą

Oddycham głęboko, stawiam piedestały

Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały

 Samotność jest stanem, którego doświadcza każdy człowiek. Nie sposób przejść przez życie, choć raz nie czując się samotnym. Dla większości z nas jest to doświadczenie przykre. Cierpimy, uciekamy przed nią, obawiamy się jej.

Witaj nieznajomy, nawet nie wiem jak na imię masz

Patrzę na ciebie i myślę: czy to ja za kilka lat?

Za oknem szarość wchodzi w czerń

Ty wciąż nie mówisz do mnie nic

Na tym pustkowiu mieszka śmierć

Czy to tylko część mojego snu?

Powiedz mi 

Zapytałam pewną grupę ludzi o to, czym dla nich jest samotność i z czego wynika. Wiele odpowiedzi pokazało mi całkowicie inną perspektywę.

„Samotność kojarzy mi się z tłumem ludzi, bo dla mnie to jakiś brak dopasowania. Czegoś Ci brakuje i nikt nie jest Ci w  stanie zapewnić szczęścia. Możesz być w towarzystwie, ale i tak jesteś SAM”.

„Samotność jest wtedy, gdy masz masę znajomych, a żadnego prawdziwego przyjaciela. To także brak zaufania”.

„Ona bierze się z życia, z poszczególnych jego etapów. To stan, który potrafi zniszczyć człowieka, ale również wiele nauczyć o sobie samym. Jest nieodłącznym elementem naszego życia. Bywa, że jej potrzebujemy, ale też nienawidzimy. Pamiętam takie momenty, gdy byłam sama i mając wokół siebie mnóstwo osób, nikt nawet nie próbował zrozumieć, co dzieje się w mojej głowie. Żeby być samotnym, trzeba mieć dużo sił, albo dopiero tę siłę w sobie gromadzić”.

„Moja samotność bierze się z tego, że wiele osób jest ze mną tylko dla czerpania jakichś korzyści. Przyciągam do siebie nieodpowiednie osoby, a potem trudno mi się od nich odciąć. Osób, które naprawdę coś obchodzę, jest garstka. Często wchodzę w toksyczne relacje, będąc zbyt mało asertywna, by nie być na każde zawołanie. Ludzie manipulują, grają na emocjach. Czuję się zdana sama na siebie, bo często to tylko ja jestem dla nich, a nie oni dla mnie. Z samotnością zmagam się od dzieciństwa. Jestem bezradna i zdana na siebie”.

„To po prostu brak zrozumienia. Masz znajomych, ale nie możesz na nich liczyć, ale są obecni w Twoim życiu, bo boisz się, że nie będzie ich nawet fizycznie. To izolacja od ludzi i świata, ból egzystencjalny, marazm, który staje się Twoim przyzwyczajeniem”.

„Samotność rodzi się w głowie. Gdyby nie nasze myśli o niej, nie istniałaby”.

„To zapomnienie przez innych”.

„To smutne wieczory spędzone na rozmyślaniu o kimś, kogo nie ma”.

„Kiedy nie masz już ochoty uśmiechać się do innych, albo przeciwnie, kiedy zakładasz coraz to nowe maski, grasz”.

„Samotności doświadcza także ten, kto sobie na nią zasłuży. To brak relacji”.

Dziękuję wszystkim, którzy się wypowiedzieli.

 

Dla mnie samotność to nieopisana pustka, którą trudno zapełnić.

Czy człowiek samotny może być szczęśliwy? Odpowiedzi udziel sobie sam. Bądź szczery, to najważniejsze.

 

Kinga Siewierska

* Fragmenty tekstów pochodzą z utworów: „List do M.” – Dżem, „Wieża radości, wieża samotności” – Sztywny Pal Azji, „Nieznajomy” – Dawid Podsiadło.

 

Studentka 4. roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Redaktorka portalu Nowy Akapit od początku swojej uniwersyteckiej przygody. Zastępczyni redaktora naczelnego. Korektorka tekstów. Z doświadczeniem pracy w podkarpackiej redakcji prasowej. Najbardziej lubi formę wywiadów oraz recenzji. Wokalistka, pasjonatka muzyki, fanka Lany Del Rey, Kasi Lins i Cigarettes After Sex.