„Poetycki głos młodego pokolenia”

Poetycki głos młodego pokolenia – takim właśnie zdaniem zaczyna się opis tomiku poezji Weroniki Szymańskiej pomieszczony na stronie internetowej Empiku. Po dwukrotnym przeczytaniu tej książki muszę przyznać, że jest w tym stwierdzeniu wiele prawdy.

 

 

Zacznijmy jednak od początku. Kim właściwie jest Weronika ? Rzecz jasna – youtuberką. Kiedyś idolami nazywaliśmy muzyków czy aktorów, dziś nastolatek powie raczej, że osoba, która go inspiruje, posiada swój kanał na YouTubie. Nie ma oczywiście w tym nic złego, bo powiedzmy sobie szczerze, że my młodzi żyjemy w Internecie. To nie jest tak, że moje zainteresowanie tym konkretnym tomikiem wzięło się znikąd. Działalność Billie Sparrow śledzę bowiem regularnie od ponad roku i szczerze uwielbiam jej poczucie humoru, szanuję jej poglądy i odbieram ją jako bardzo wartościową osobę. Polecam Wam zaznajomić się więc z jej twórczością.

https://www.youtube.com/user/vroobelekbillie/featured

Dziś jednak nie o Internecie, a o książce. Autorka studiuje polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim i od dawna interesuje się poezją. Wydanie wierszy było sporym zaskoczeniem dla śledzących jej „karierę internetową”, ponieważ do dnia premiery dziewczyna nie zdradziła żadnych informacji na temat tego, że pracuje nad takim projektem. Publikacja to zbiór 85 wierszy, podzielonych na pięć rozdziałów: pokolenie, tożsamość, uniesienia, w(y)rażenia, marność. Na pierwszy rzut oka formą przypomina bestsellerowy tomik Rupi Kaur Mleko i miód.

 

 

Przedstawię teraz kilka wyznaczników, które według mnie udowadniają, że Arkusz poetycki to rzeczywiście głos młodego pokolenia. Tym samym chcę zachęcić Was do sięgnięcia po tę właśnie pozycję książkową.

1. TYTUŁ

Oznaczony hasztagiem, bo przecież kto z nas nie używa tego znaczka niemal codziennie, przeglądając Instagrama i opisując jakąś sytuację, by wyrazić swój nastrój.

2. AUTORKA

Jest youtuberką. Jak już wcześniej pisałam, to właśnie ludzie udzielający się w ten sposób w Internecie są obecnie idolami dla nastolatków; to ich życie śledzimy, to ich rad i opinii słuchamy.

3. KOLORY

W książce znajdziemy dosłownie tylko cztery odcienie. Czarny, biały, fioletowy i szary. Czasami wydaje mi się, że wszystko teraz musi mieć szary kolor, żeby zostało uznane za modne.

4. MINIMALIZM FORMY

Na niektórych białych stronach znajdują się jedynie cztery linijki wiersza, a na innych przepiękne szkice wykonane ołówkiem. Wszystko jest utrzymane w stonowanej, można by powiedzieć smutnej formie, kojarzącej się ze stylistyką Tumbrla. To jakby krótkie notatki, zapisywane na marginesie zeszytu.

 

 

5. ODNIESIENIA DO POPKULTURY

„Internet”, „memy”, „lajki”, „słajpować”, „fejs” i wiele więcej wyrazów, które często powtarzają się w poszczególnych tekstach. Oraz opisane w wierszach sytuacje jakby z naszego własnego życia. To kreacja słodko-gorzkiego współczesnego świata.

6. UNIWERSALNOŚĆ

To nie jest książka do jednorazowego przeczytania i odłożenia na półkę. Do tych krótkich wierszyków będzie się wracać z przyjemnością co jakiś czas. Bo akurat w naszym życiu wydarzy się coś, co opiszą one doskonale.

7.  OGÓLNY ODBIÓR

Weronika ma dopiero 21 lat, więc wiadomo, że nie są to wiersze pokroju sonetów Mickiewicza. Cechuje je jednak taka aktualność, że nawet osoba, która z poezją miała styczność tylko na lekcjach języka polskiego w szkole na pewno doceni ich formę i przekaz.

 

 

 

No właśnie, a jaki jest przekaz tych utworów? Myślę, że dla każdego inny. W zależności od tego, na jakim etapie swojego życia dana osoba jest. Ktoś może też uznać, że to tylko przypadkowe zbitki słów, które nie wnoszą nic odkrywczego. I ma takie prawo. Nie oceniajcie jednak książki po okładce, spróbujcie zatracić się w świecie Arkusza poetyckiego.

 

 

 

Dodaj komentarz