Ta lepsza strona Internetu

Wielu ludziom polski YouTube kojarzy się negatywnie. Jednak wśród kanałów wybijających się poprzez najbanalniejsze kontenty czy nawet patologiczne streamy można znaleźć vlogi, które chcą przekazać młodemu widzowi coś wartościowego.

 

Ostatnio, przeglądając kartę „Na Czasie”, przypadkowo natrafiłam na kanał 7 metrów pod ziemią. Powstał on niedawno, bo w październiku zeszłego roku, ale obecne śledzi go już blisko 300 tysięcy subskrybentów. To internetowy talk-show o tematyce społecznej. Jego prowadzącym jest Rafał Gębura – związany z tygodnikiem „Newsweek” dziennikarz,  który zabiera swoich gości na minus trzecie piętro jednego z warszawskich wieżowców (stąd też właśnie nazwa vlogu). Pamiętam dobrze, że pierwszy film, na który się natknęłam, dotyczył młodej dziewczyny wychowującej się w rodzinie świadków Jehowy. Obejrzałam go z czystej ciekawości tego tematu. Sposób, w jaki prowadzona była rozmowa, pytania do gościa i miła aparycja pana Gębury sprawiły, że zostałam na kanale dłużej i w zaledwie parę godzin nadrobiłam opublikowane wcześniej materiały. Ich tematyka jest przeróżna, niekiedy bardzo kontrowersyjna. Postanowiłam więc przedstawić Wam trzy najciekawsze według mnie odcinki.

 

https://www.youtube.com/watch?v=1LESz5h9x08

Co się dzieje z ludzkim ciałem po śmierci? to pierwszy film na kanale. Gościem Rafała Gębury był w nim człowiek zajmujący się od 6 lat przygotowywaniem zmarłych do pogrzebu. Opowiadał on o tym, co dzieje się z ciałem człowieka po śmierci i jak balsamista powinien przygotować zwłoki, aby pod ziemią nie stało się z nimi nic złego. Zawód zaproszonego gościa wydaje się zwykłemu człowiekowi normalny, przecież w chwili śmierci kogoś bliskiego wiemy, że ktoś musi zająć się przygotowaniem zmarłego do pochówku, lecz zwyczajnie się nad tym nie zastanawiamy. Nigdy nie rozmyślamy, kim jest ta osoba, co czuje, widząc zwłoki bądź to starszego człowieka, bądź też małego dziecka albo ciało poćwiartowane w wyniku wypadku. Nie wyobrażamy sobie, jak mocną psychikę musi mieć ktoś, kto codziennie styka się ze śmiercią.

 

https://www.youtube.com/watch?v=GmketVKyW34

Niezwykle interesujący wydał mi się również kręcony w więzieniu odcinek specjalny, którego bohaterem był człowiek skazany za kradzieże. Złodziej opowiedział m.in. o tym, dlaczego włamywał się do mieszkań. Ciekawsze jednak okazało się to, co mówił o ludziach, którzy wychodząc, bezmyślnie zostawiali otwarte drzwi lub trzymali duże kwoty pieniężne nie na kontach, lecz w domowych szufladach. Gość wyjawił także, jak łatwo jest podważyć okno, by bez problemu wejść przez nie do pomieszczenia czy też jak prosto ubrać zwykłą kamizelkę robotnika, by oszukać sąsiadów, którzy w ten sposób nawet nie podejrzewają, że ktoś włamuje się do mieszkania.

 

https://www.youtube.com/watch?v=naU8h-HNsy0

Jak wygląda życie ŚWIADKÓW JEHOWY? to z kolei odcinek, dzięki któremu trafiłam na kanał Rafała Gębury. Opowiada o dziewczynie w moim wieku, której życie zdecydowanie nie rozpieszczało. Od dziecka wychowywała się bowiem w rodzinie świadków Jehowy, a niedawno, w pełni świadomie, zdecydowała się wystąpić ze zgromadzenia. Straciła przez to rodziców, dla których jej decyzja była niezrozumiała; nie utrzymuje z nimi kontaktu. Podkreśla jednak, że miała świadomość konsekwencji dokonanego wyboru. Pragnęła wydostać się z tego zamkniętego środowiska, które ogranicza niezrozumiałymi zasadami. Szczególnie uderzyła mnie jej wypowiedź dotycząca przekonania panującego wśród świadków Jehowy, że w większości przypadków gwałtu winna jest kobieta.

 

Pozostałe odcinki to również rozmowy z ludźmi, których życie jest w pewien sposób „inne”. Wśród nich znaleźć można wywiady m.in. z anorektyczką, chłopakiem jeżdżącym na wózku, ofiarą stalkera czy ostatnią żyjącą kobietą, która przetrwała obóz w Auschwitz. Inteligencja prowadzącego, jego przemyślane pytania oraz swobodny sposób rozmowy z gośćmi sprawiają, że ogląda się go z wielkim zaangażowaniem i ciekawością. Paweł Gębura nie boi się tematów trudnych, daje swoim gościom dużą swobodę wypowiedzi, nie przerywa, słucha tego, co mają do powiedzenia. To sprawia, że bohaterowie chętnie się otwierają, a jako odbiorcy zamiast ze zwykłym wywiadem mamy do czynienia z interesującym dialogiem. Polecam Wam zajrzeć na kanał 7 metrów pod ziemią, a na pewno się nie rozczarujecie.

 

 

Dodaj komentarz