„Za wysoka będzie miłość z tobą…”

 

Mojej ukochanej Basieńce — P.
ten poemat, który był pierwszą przyczyną naszego poznania, a w konsekwencji dalszych wiadomych następstw w rocznicę I naszego ślubu
ofiarowuje
Mąż — W
.

 

Opis kunsztu intelektualnej sztuki liryka wymaga doboru najpiękniejszych słów, dlatego próbę interpretacji twórczości Baczyńskiego podjęli niejednokrotnie świetni badacze. Jak w przypadku wszystkich utworów, tak i tutaj wśród charakterystycznych cech onirycznej poetyki wyróżnić można: wyszukaną metaforykę, liczne odwołania kulturowe, baśniowość oraz próby zaklinania wojennej rzeczywistości. Wydawnictwo Świat Książki pozwoliło z kolei miłośnikom poezji na podwojenie swoich doznań lekturowych, wydając niesamowity egzemplarz, oddający hołd mistrzowi słowa i zarazem artyście. Baczyński zachwyca czytelnika mnogością figur poetyckich, zabierając go w swój metafizyczny kosmos. Z pewnością jest to niepowtarzalny okaz, ukazujący dojrzałość twórczą tak młodego poety. Serce jak obłok przedstawia bowiem nieco inną twarz Baczyńskiego – nie tylko tę, którą znamy z lekcji języka polskiego, gdzie autor łączy Eros i Thanatos w wizji katastroficznej, ale też oblicze wrażliwszego romantyka, otwierającego swoje serce. Co prawda książek nie ocenia się po okładce, jednak w tym przypadku błędem byłoby niezwrócenie uwagi na artyzm ręcznego wydania poematu Baczyńskiego. Pierwotnie poeta zadedykował utwór swojej matce, ozdabiając go autorskimi akwarelami. Następnie, dzięki wędrującym odpisom tekstu, rozkwitła jedna z najbardziej znanych, a zarazem tragicznych miłości w historii literatury.

Gdyby artysta nadal żył, miałby już 97 lat. Można dywagować na temat kształtu jego dalszego dorobku twórczego. Jednak nie zmienia to faktu, że poeta w tej niezbyt obszernej formie pozostawił część swojej duszy, pozwalając nam na mistyczne obcowanie z jego wyobraźnią poetyckiego snu. Z niebywałym szacunkiem przeglądam karty twórczości mojego niedoścignionego wzoru i zastanawiam się, co by było, gdyby Baczyński nie wymienił pióra na karabin?

To wyjątkowe dzieło zasługuje na uznanie, dlatego chylę czoła przed tak niewyobrażalnie ogromnym talentem i zachęcam każdego do przyjęcia zaproszenia na liryczną ucztę oraz rozkoszowania się poetyką mistrza stylu i smaku – Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Autor: Ilona Dziadek

Jestem studentką filologii polskiej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Uwielbiam poezję oraz literaturę okresu wojny i okupacji. Interesuję się językoznawstwem pragmatycznym oraz kulturą medialną.

Dodaj komentarz