Wywiad

Od pomysłu do podcastu, w ,,Bańce Medialnej” – Rozmowa z Mateuszem Ziajło

Mateusz Ziajło to student trzeciego roku na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Obecnie wraz z Jarosławem Truchanem prowadzi podcast “Bańka Medialna” w Studiu Podcastowym Feniks na Uniwersytecie Rzeszowskim.

Dlaczego zdecydowałeś się na rozpoczęcie tego typu studiów? Skąd wziął się pomysł na dziennikarstwo? 

Od zawsze chciałem robić coś związanego z mediami. Mam pewną anegdotę z takiego wczesnego dzieciństwa. Mianowicie moja mama wymieniała telewizor w mieszkaniu. Wcześniej mieliśmy taki stary odbiornik z wypukłym tyłem. Pamiętam ten dzień, kiedy do naszego mieszkania wchodzili panowie z tym właśnie telewizorem i go zamontowali. Ustawiali wszystko, a ja byłem po prostu zachwycony. I to jest taki właśnie, jak to się mówi, canon event dla mojego zamiłowania do mediów. To się tak za mną ciągnęło przez całe dzieciństwo. A kiedy już dostałem dostęp do Internetu, to od razu chciałem tworzyć jakieś własne treści i tak to ze mną zostało do tej pory.

W takim razie Twoja pasja do mediów miała początek jeszcze w dzieciństwie. W jaki sposób starałeś się ją rozwijać?

Dużo czytałem na ten temat. Jeżeli chcesz znaleźć książki w temacie mediów dla dzieci, to nie jest to łatwe zadanie. Większość tego typu książek znajduje się w działach dla dorosłych. Dlatego to Internet stał się taką bramą, która, kiedy została dla mnie otwarta, dała mi bardzo dużo możliwości. Zacząłem czytać na ten temat, interesowałem się tym. Starałem się też rozwijać pod względem technicznym, mimo że moje możliwości – że tak powiem – komputerowe były dość niewielkie. Na przykład od dziesiątego roku życia tworzyłem filmiki na YouTube. Montowałem je w taki podstawowy sposób w jakimś Windows Movie Makerze i publikowałem. Teraz wydaje mi się, że jestem na takim etapie, gdzie już jestem zadowolony ze swoich umiejętności. Nadal wiadomo, że mam jeszcze dużo przed sobą, ale cieszę się, że obrałem taki kierunek i cieszę się, że mogę się rozwijać.

 To jakie jest Twoje największe marzenie? Co byś chciał robić po tych studiach? 

Przed studiami zdecydowanie bardziej ciągnęło mnie do telewizji niż do radia. Teraz jednak mam wrażenie, że przez udzielanie się w radiu i studiu podcastowym na uczelni trochę mi się to zmieniło. Wciąż bardziej interesuję się samą telewizją, ale jednak bardziej widzę się w radiu.

A jak to się stało, że znalazłeś się w Feniksie? 

Jeżeli chodzi o Feniksa, to jeszcze zanim zacząłem studia – gdy przeglądałem ofertę uczelni – zauważyłem, że istnieje coś takiego jak Radio Feniks. Od razu przykuło to moją uwagę. Natychmiast poczułem, że jest to miejsce, w którym chciałbym się udzielać. Na początku jednak zwyczajnie nie miałem odwagi, żeby dołączyć i spróbować swoich sił. Czułem, że to miejsce jest zamknięte na nowe osoby. Na szczęście później okazało się, że wcale nie miałem racji.

Obecny Feniks jest trochę inny niż ten, kiedy ja zaczynałem swoja przygodę ze studiowaniem. Teraz jest zdecydowanie bardziej otwarty. A jeżeli chodzi o moje dołączenie do Feniksa – zrobiłem to dopiero jesienią zeszłego roku, mimo że jestem już na trzecim roku. Kiedy dowiedziałem się, że planowana jest zmiana z formuły radiowej na studio podcastowe, to od razu z kolegą Jarkiem Truchanem wymyśliliśmy podcast, który moglibyśmy wspólnie prowadzić. Robimy podcast o mediach i to jest coś, o czym regularnie rozmawialiśmy między sobą już praktycznie od początku studiów. Odkąd tylko okazało się, że obaj się tym interesujemy. Postanowiliśmy przekuć to w coś, co może też w jakiś sposób zainteresować innych. 

O czym jest wasz podcast?  

Staramy się pokazać naszym podcastem, że media nas otaczają i właściwie wszystko jest w jakiś sposób powiązane z mediami. Opowiadamy o związkach, jakie następują właśnie w mediach. O tym: co z czego wynika, jakie są zmiany, itd. Ktoś włączy sobie telewizor po dłuższej przerwie nieoglądania i zobaczy, że w rogu ekranu jest inny znaczek niż był dotychczas. Przecież nie będzie w ogóle wiedział, z czego to się wzięło! A my w podcaście mówimy m.in. o takich właśnie rzeczach. Omawiamy również nowe programy w telewizji, nowe kanały czy cokolwiek tego typu. Ujawniamy takie rzeczy, o których ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy. Nie każdy jest świadomy, że w świecie mediów dzieje się aż tyle rzeczy. 

Czyli po prostu edukujecie swojego słuchacza?

W pewnym sensie tak. Jesteśmy podcastem bardziej informacyjnym, z bieżącymi wiadomościami w temacie mediów. I nie chodzi mi tylko o telewizję, bo mówimy też o radiu, Internecie czy prasie. Mamy dość szeroki zakres.

A co sprawia Ci największą frajdę w tworzeniu tego podcastu?

Wydaje mi się, że jest to pogłębianie mojej własnej wiedzy. Też to, że razem z Jarkiem wymieniamy się tymi tematami. Praktycznie w każdym odcinku jest tak, że dowiadujemy się od siebie nawzajem jakichś nowych rzeczy. Wzajemnie się uzupełniamy, edukujemy i wychodzi z tego coś naprawdę fajnego. Obaj po prostu wynosimy z tego wiedzę i liczymy, że nasi słuchacze też jakąś wiedzę z tego wyniosą.

Jaką formę Feniksa najbardziej chciałbyś zobaczyć?

Myślałem o tym i wydaje mi się, że obecna forma Feniksa jest idealna. Radio się nie sprawdza, co widzieliśmy po wynikach jego słuchalności. A podcasty to zupełnie inna bajka! Dają możliwość do wyrażania siebie, każdy może wnieść coś swojego. Każdy może spróbować wypowiedzieć się na temat, który go interesuje. Nie ma praktycznie żadnych ograniczeń. Wydaje mi się, że obecny Feniks jest bardziej przystępny dla każdego i też jest tym, czego ja oczekiwałem, zaczynając te studia. To jest takie miejsce, gdzie faktycznie studenci mogą się wykazać i to nie tylko w samych podcastach.

Wiele osób u nas robi różne rzeczy poza samymi podcastami. Ja na przykład zajmuje się całą szatą graficzną Feniksa: wszystkie miniaturki, nowe logo też jest mojego autorstwa. Zajmuję się również niektórymi sprawami technicznymi. Jestem także wydawcą. Mamy na przykład Kubę, który również bardzo dobrze sprawuje się w rzeczach technicznych. Mamy dziewczyny z social mediów, którym zależy na tym, żeby Feniks był odpowiednio promowany. Myślę, że jedynym mankamentem, jaki widzę aktualnie w Feniksie, jest organizacja i struktury. To wymaga jeszcze rozwinięcia. Więc staramy się na razie pracować z tym, co mamy. W moim idealnym świecie Feniks byłby zdecydowanie bardziej rozwinięty i liczę, że do końca tego roku kalendarzowego taki właśnie się stanie.

A co jest według Ciebie najważniejsze w tego typu organizacji?

Zarówno ja, jak i wszyscy inni członkowie Feniksa powiedzą, że kluczem do  zdrowego rozwoju jest komunikacja. Właściwie do czegokolwiek, co powinno się wydarzyć w takiej organizacji. Choć momentami bywa to trudne. Sam wiem, że niektórzy mogą mieć z tym kłopot. Wiem, jakie nieporozumienia potrafią wyniknąć z tego, że ktoś komuś czegoś nie powiedział albo ktoś czegoś nie dopełnił. Zdecydowanie komunikacja i organizacja. Wszystko powinno być jasno i klarownie pokazane i przekazane.

Jakie są wasze plany na najbliższe miesiące jeśli chodzi o Feniksa? 

W tym momencie skupiamy się na rozwoju tego, co mamy. Rozwijamy aktualnie istniejące podcasty. Liczymy też na to, że nowe osoby będą zainteresowane rozpoczęciem nagrywania własnych podcastów. Jesteśmy na takim etapie, że w ostatnim czasie w każdym tygodniu pojawia się przynajmniej pięć podcastów. Jest to naprawdę dobry wynik, biorąc pod uwagę, że zaczynaliśmy od jednego, dwóch. W zasadzie my z “Bańką Medialną” byliśmy pierwszym podcastem w nowym Feniksie, jaki się ukazał.

Wydaje mi się, że jesteśmy na naprawdę dobrej drodze. Planujemy też rozwinąć dział promocji i marketingu. Wypuszczamy nasze plakaty promocyjne z kodami QR odsyłającymi do poszczególnych podcastów i do formularza rekrutacyjnego, dzięki któremu można dołączyć do naszej organizacji. Z takich większych działań – w sumie nie wiem, czy mogę to powiedzieć, ale zaryzykuję – będzie niedługo organizowane wydarzenie, którego będziemy częścią. W zasadzie będziemy częścią kilku wydarzeń, bo Centrum Mediów Akademickich – którego jesteśmy częścią – będzie się udzielać w przeróżnych inicjatywach na uniwersytecie. Będziemy również obecni na Dniach Otwartych, które odbędą się 25 marca w godzinach 9:00-14:00. Także zapraszamy na nasze stoisko! Będziemy mieć przygotowane sporo Feniksowych atrakcji!

A jaka jest Twoja rada dla osób, które chciałyby się zaangażować w Waszą organizację? Kogo szukacie i jakie cechy taka osoba powinna mieć? 

Wydaje mi się, że najważniejsza jest kreatywność. To, o czym mówił nasz redaktor naczelny, Szymon Markulis na początku działalności studia podcastowego: przez pierwsze kilka miesięcy nie przyszły do niego dwie osoby, które miałyby ten sam pomysł! Każdy wymyślał coś innego. Teraz to się co prawda zmieniło, bo mamy trochę więcej podcastów sportowych, ale każdy z nich się na swój sposób wyróżnia. Mamy chłopaków z “Ball Don’t Lie”, którzy starają się mówić o sportach bardziej różnorodnych: nie tylko o piłce nożnej, ale też o koszykówce czy o innych sportach. Mamy nowy podcast “Derby nad Wisłokiem”, który skupia się wyłącznie na rywalizacji pomiędzy Stalą Rzeszów a Resovią. Każdy ma swój temat i każdy może zainteresować kogoś innego, więc też liczymy na to, że Feniks zachęci do słuchania jak najwięcej osób.

A co do rady, jaką mógłbym mieć dla nowych? To wydaje mi się, że byłaby to pewność siebie. Coś, czego mi zabrakło przez pierwsze dwa lata przed dołączeniem do Feniksa. Kreatywność i pewność siebie to jest to, czego najbardziej szukamy u nowych osób, które potencjalnie mogłyby prowadzić u nas podcasty. 

Wymień trzy rzeczy, które chciałbyś zrobić przed zakończeniem studiów.

Mam nadzieję, że uda nam się razem z Jarkiem Truchanem dobić do 50 odcinków “Bańki Medialnej”. Aktualnie wydajemy je co tydzień z bardzo rzadkimi przerwami, więc liczę na to że uzyskamy te 50 jeszcze w przyszłym roku. A jeżeli chodzi o stricte moje cele podczas studiów, to wydaje mi się, że nie mam jakiś konkretnych. Większość rzeczy, które chciałem osiągnąć podczas studiów, konsekwentnie próbuję i osiągam w miarę możliwości na bieżąco. Zaangażowanie się w media akademickie też było jedną z rzeczy, na których bardzo mi zależało. I jak widać w jakimś stopniu się udało. Na pewno będę to kontynuował, a poza tym chyba nie mam jakichś większych celów.