Opowiadanie
Z domu do domu
Dom to nie miejsce, gdzie się urodziłeś czy masz kogoś z rodziny, tylko takie, w którym dobrze się czujesz – Dmitrij Strelnikoff Kątem oka obserwuję, jak na peron wchodzi młoda dziewczyna w długim, jesiennym płaszczu. Jednym ramieniem obejmuje ją blond kobieta, która zerka na gigantyczny zegar wyświetlany na budynku dworca. Mają takie same,…
Rzeka obserwacji
Spokojnie płynąca rzeka. Ludzie szybko przemykający nad jej brzegiem. Liczne głosy, głośne rozmowy. Siedzący na trawie mężczyzna wpatruje się w wodę. Wygląda tak spokojnie, jakby był zamyślony. Wiatr delikatnie muska jego złote włosy. Niedaleko chodnikiem przechodzi kobieta. Blondynka ubrana w czerwoną sukienkę. Kłóci się przez telefon.…
Z rozsądku do przyjaźni?
Część 1: Panna Młoda Rozplotła złoty warkocz, gdy patrzyła w lustro. Jej spojrzenie było bardzo smutne. Nie miała jednak wyboru, zgodziła się wyjść za mąż, aby uratować brata. Jednak nie planowała tego zupełnie albo planowała, ale nie z tym mężczyzną. Od wielu lat podobał się jej inny, przystojny blondyn z pięknymi,…
Smutni weseli
To byli wyjątkowi chłopcy: pełni dobroci, uczciwości i determinacji. Ich uśmiechy przyciągały spojrzenia, a gdy witali się słowem „dzień dobry”, wydawali się wręcz niewinni. Planowali wziąć kredyt, byli już rok po swoich ślubach. Wystarczył tylko jeden wybuch, eksplozja. I zabili je: swoje żony. Tak po prostu. Na amen. Nigdy nie spuszczaj…
,,Słowa, słowa, słowa”
Moje słowa. Twoje słowa. Mówiące o czyichś słowach. W dialogu. Myślę o tym, że Hamlet miał rację. Słowami ubliżając słowom. A raczej Shakespeare, który włożył w Hamletowskie usta wypowiedź. Może nie tyle Hamletowi, ile aktorowi, który na co dzień zapewne posługuje się zupełnie innym językiem. Podobnie jak Shakespeare. Jak zrodziły się w jego głowie?…
Teatralna tęsknota
Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz, byliśmy zwykłymi nastolatkami. Każdy miał własną pasję, każdy był na innym profilu i każdy z innego rocznika. Usiedliśmy na krzesłach stojących na scenie i każde z nas zaczęło wtedy fantastyczną przygodę. Dla jednych trwała ona krótko, dla innych trochę dłużej. Rok, dwa…
List do dawnego przyjaciela
Spojrzałeś na mnie, a potem odszedłeś. Może teraz jesteś szczęśliwy. W wymarzonym domu na wsi, z kobietą u boku, z psem, który śpi w przedpokoju. Możliwe, że masz już też gromadkę ślicznych pociech, które, gdy je przytulasz, patrzą na Ciebie ufnymi oczami i mówią do Ciebie tak słodko „Tatusiu”. Pewnie pracujesz tam, gdzie sobie wymarzyłeś –…
Zbiór opowiadań: „Matka” | „Alternatywy dla snu” | „O poranku”
Matka Nigdy jej nie kochałem. A przynajmniej tak mi się wydawało. Bo wszystko zmieniło się, gdy zauważyłem, że umiera. Każdy poranek wyglądał z nią tak samo. Śniadanie. Niezmienne kanapki z pasztetem drobiowym. I pomidorem. Ale to tylko wtedy, gdy była na nie promocja w osiedlowym. Do tego herbata. Posłodzona tak mocno, że do tej pory dziwię się, jakim cudem nie miałem próchnicy. Właśnie tę słodycz…
Do wesela się zagoi
Wiesz, że nie cierpię patrzeć, jak jesteś szczęśliwy. Wolałabym już cały rok nosić rajstopy pod spodniami, a dobrze wiesz, że tego nie znoszę! Albo znosić cotygodniowe pobieranie krwi. Dobrze wiesz, że ostatnio po nim zemdlałam i rozcięłam łuk brwiowy. Dobrze to wiesz, a i tak jesteś szczęśliwy! Jakbyś nie mógł, choć na chwilę. Na minutkę. Na sekundkę. Zapłakać.…
Zniewoleni sztuką
On był wyjątkowy. Robił zdjęcia analogiem. Wiesz, mało kto teraz to potrafi. W skupieniu uchwycić moment. I właśnie! Tak zrobić, żeby coś z tego wyszło. Żeby nie plama czy zruszona twarz, ale uśmiech, ale błysk w oku. Ale uniesiony nieznacznie kącik warg, zapatrzone jakoś tak tajemniczo spojrzenie, zakochanie… Choć nie, tak o miłości to ciężko aparatem. To lepiej…









