Spotkanie i wywiad w Studiu Podcastowym Feniks
Artykuł,  Wywiad

Rozmowa z Emilem Stopą – zastępcą redaktora naczelnego radia Feniks

Znajduje się w piwnicy budynku A1, ale jego ambicje sięgają znacznie dalej niż jeden wydział. Studio Podcastowe Feniks staje się przestrzenią spotkań studentów i pracowników całego Uniwersytetu Rzeszowskiego – od dziennikarzy, przez artystów i biotechnologów, po pasjonatów sportu i dźwięku. O tym, jak zrodził się podcast „Między Wydziałami”, dlaczego radio akademickie powinno łączyć, a nie dzielić i co naprawdę stoi za kulisami studenckiej redakcji opowiedział Emil Stopa – zastępca redaktora naczelnego Studia Podcastowego Feniks.

 

Czy mógłbyś przybliżyć nam podcast „Między Wydziałami”, który prowadzisz wraz z Szymonem Markulisem?

Funkcjonujemy na uniwersytecie i chcemy, żeby w naszym radiu pojawiały się także treści związane z naszą uczelnią. Właśnie z tego powodu ja i Szymek podjęliśmy decyzję o stworzeniu takiego podcastu – nie dość, że to będzie fajna inicjatywa, to ludzie słuchający nas dowiedzą się czegoś więcej o Uniwersytecie Rzeszowskim. Przykładowo wiele wydziałów nie zna pana Romana Adamskiego (a szkoda), natomiast niedawno gościł w naszym studio, gdzie porozmawialiśmy m. in. o kulisach dziennikarstwa. Obecnie ludzie słuchający naszego podcastu mogą poznać także inne ciekawe osoby, które u nas studiują lub wykładają. Rozszerzanie wiedzy o uniwersytecie na uniwersytecie jest świetną sprawą!

Właściwie to ja na przykład jestem z innego wydziału (filologicznego, budynek A3). W piwnicy należącej do budynku A1 jestem po raz pierwszy i bardzo mnie to cieszy. 

Świetnie, w takim razie miło się zapoznać! Plan jest taki, aby właśnie zapraszać nie tylko ludzi z A1. Tak, jak często mieliśmy ostatnio w zwyczaju. Chcemy w przyszłości rozszerzyć naszą działalność na cały uniwersytet w miarę rozwoju naszego radia. Już teraz mogę zdradzić, że niedawno rozpocząłem rozmowy z osobami z wydziału A2.

W budynku A2 uczą się na przykład artyści czy studenci z bezpieczeństwa wewnętrznego.

Właśnie chcę zaangażować parę osób z tego wydziału. Filologie również są mile widziane! Mamy też plan na dotarcie nawet na ulicę Zelwerowicza i zaangażowanie osób z kierunków sportowych! Kogoś z Wydziału Sztuk Pięknych też na pewno chcemy zaprosić!

Z drugiej strony nie chcemy podbierać rozmówców innym osobom prowadzącym podcasty… Głównie mam na myśli „Bańkę Medialną” tam też można usłyszeć różne osoby z ciekawymi rolami na uniwersytecie (gościem jednego z odcinków był np. Mariusz Mendycki, który na co dzień pracuje w TVP Rzeszów, a także prowadzi zajęcia na naszej uczelni). Chcemy dać im się wykazać. Mimo to może jednak osoby z WF-u zostawimy do bardziej sportowych podcastów, a nasze „Między Wydziałami” będzie cały czas skupiać się na typowo akademickich sprawach.

A propos audycji: czy macie pomysł na jakąś… „bombę”? Planujecie nas zaskoczyć czymś nowym w najbliższych tygodniach?

No, taką „bombą” jest z pewnością to, że trochę zmienimy formułę naszego podcastu „Między wydziałami”. Nasze najbliższe podcasty będą stricte rozmowami z gośćmi, odrzucimy na ten czas parę takich standardowych segmentów. Na pewno też będziemy chcieli wprowadzać jakieś świeżynki i uaktualniać to wszystko z czasem, więc czuję, że można się kiedyś zdziwić, gdy zajdą jakieś roszady. Nie jestem w stanie jeszcze stwierdzić, czy stanie się to prędzej czy później. Myślę, że na pewno będziemy starać się modyfikować to wszystko, ale na ten moment mamy coś, co się sprawdza. Trzeba jednak pamiętać, że ja i Szymek zajmujemy się całym Feniksem, więc mamy ograniczony czas na poświęcanie się stricte naszemu podcastowi.

Ostatnio przeglądałem media społecznościowe Feniksa i odkryłem podcast o biotechnologii… Nie ukrywam, że zaciekawił mnie ten temat w radiu.

To dobrze! Dziewczyny świetnie się prezentują. Cieszę się! Chociaż w sumie to bardziej Szymek je zwerbował niż ja. Ale ja liczę właśnie na takie ciekawe, nieoczywiste tematy podcastów.

Jedną rzeczą jest to, że dziennikarze będą sobie mówili do mikrofonu, ale drugą kwestią jest to, że na przykład przyjdzie ktoś z filologii niemieckiej czy z fizyki i nagle okaże się, że ktoś, kto jest na studiach całkowicie niezwiązanych z humanistyką, lubi mówić do mikrofonu, chce szerzyć wiedzę, pokazywać coś swojego… I wydaje mi się, że to jest właśnie kwintesencja naszego radia łączymy ludzi z kierunków humanistycznych i niehumanistycznych.

Oprócz tego chcemy tym dziennikarzom udostępnić przestrzeń do nauki. Z jednej strony to brzmi ciekawie, a z drugiej pojawiają się wyzwania. Tym bardziej przy łączeniu tylu wydziałów i tym bardziej, jak przychodzą tutaj ludzie niezwiązani z humanistycznymi kierunkami.

A jak wyglądało wasze największe wyzwanie związane z pracą w Radiu Feniks?

Dla mnie największym wyzwaniem było ogarnianie sprzętu. Jak tu przyszliśmy w listopadzie, to wszystko było poodpinane, zostawione tak naprawdę na sucho, nie dało się niczego nagrywać… Trzeba było sporo kombinować. Naprawdę długo nad tym siedziałem i zastanawiałem się, jak to obsługiwać. Ja też miałem styczność z nagrywaniem i tworzeniem dźwięku, ale nigdy się tym szczególnie nie pasjonowałem. Teraz to trochę się zmienia, ale muszę wspomnieć, że doprowadzenie sprzętu do odpowiedniego stanu było dla mnie ogromnym wyzwaniem. Zresztą do dzisiaj jest tak, że miejscami coś tam jeszcze staram się ulepszyć, poprawić, przez co trochę denerwuję Szymka.

Okazuje się, że długo siedzę pod stołem, rozbierając coś w połowie, i sprawdzam. Staram się jednak doprowadzić radio Feniks do ideału pod względem technicznym. Do wspomnianego ideału jeszcze długa droga, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Zawsze siedzę tutaj nawet po kilka godzin tylko po to, by dłubać w sprzęcie najlepiej, jak potrafię. Jeśli chodzi o takie wyzwanie, to myślę, że zawsze największym jest znalezienie ludzi, którzy będą się angażować. Może się zgłosić nawet 100 osób, ale to nic nie da, jeśli z tego grona tak naprawdę jedynie ośmioro pracowałoby regularnie nad podcastami.

Oprócz tego, że bardzo dużo osób zgłasza się z rzeczywiście ciekawymi pomysłami, to żeby to doprowadzić do końca i żeby ktoś stworzył ten podcast, puścił go i faktycznie nie zrobił tego jedynie raz czy dwa, tylko angażował się w to non stop, to właśnie to jest zawsze największym wyzwaniem. Na razie udaje nam się to świetnie, bo ci ludzie, którzy tutaj przyszli i zobaczyli co, gdzie, jak, już albo pracują nad pomysłem albo go wdrażają.

Zostańmy może jeszcze na moment przy wspomnianym sprzęcie. Kupiliście ostatnio coś nowego (np. w obecnym roku kalendarzowym)? A jeśli tak, to czy mieliście już okazję to przetestować? 

Tak, jeśli chodzi o nasz najnowszy zakup, to mamy bardzo porządny (już praktycznie profesjonalny) interfejs audio. Zakupy będą na pewno przypływać cały czas, bo obecny sprzęt jest już trochę leciwy. Po prostu trzeba zdobywać nowe, lepsze rzeczy. Co ważne, nasz sprzęt jest i cały czas będzie profesjonalny.

Co prawda leciwy, ale profesjonalny, więc on daje ładną jakość dźwięku. Na przykład konsoleta, z której aktualnie korzystamy już od paru ładnych lat, nadal dobrze się sprawuje. Jakby ktoś mi teraz przyniósł coś nieprofesjonalnego, ale nowego, to powiedziałbym, że to nie ma sensu. Ta konsoleta naprawdę daje radę.

No i wydaje mi się, że ten interfejs jest takim pierwszym dobrym krokiem, by pokazać, że naprawdę idziemy w ten profesjonalizm. Co prawda jest on bardzo, bardzo obszerny, aczkolwiek korzystamy z niego w taki sposób, w jaki potrzebujemy i to nam w zupełności wystarcza.

To jest na pewno też taki wstęp do profesjonalnej pracy, np. w redakcji; z pewnością dążycie tutaj do profesjonalizmu. Czym się zajmujesz w radiu? Jakie są twoje główne obowiązki?

Zaczynając przygodę w radiu, miałem trochę taki zamysł, że jednak kończąc szkołę techniczną, to będę tu nie tylko od mówienia, ale też od obsługi sprzętu. Mogę śmiało powiedzieć, że oprócz mnie są jeszcze dwie, trzy osoby, które te technikalia obsługują i które mają do tego dryg. Ze sprzętem działa na przykład Jakub, który powoli staje się moją prawą ręką, bo też jest w stanie to wszystko obsłużyć.

Przychodzi tutaj trochę tak, jak ja, czyli z zamysłem, że chce coś tworzyć, ale jego drugą ścieżką jest właśnie realizacja dźwięku lub sprawy czysto techniczne. W Feniksie jest takich aktywnych osób około 20, aczkolwiek cały czas napływają nowe osoby. Cały czas mamy 5-6 osób, które już zastanawiają się nad tym, jakie podcasty chcą tworzyć.

Nie ma nas dużo, aczkolwiek rozwijamy się, cały czas się „budujemy”. A ile osób jest odpowiedzialnych za media społecznościowe i jakie mamy w ogóle te media? Mamy TikToka, Instagrama no i oczywiście: Youtube’a, Spotify i Facebooka.

Jeśli chodzi o Youtube’a i Spotify, to zajmują się tym dwie, trzy osoby, które są potocznie u nas nazywane „wydawcami”. Osoby, które mają dostęp do tego konta, publikują te materiały pełnometrażowe, które nam wychodzą. Jeśli chodzi o social media, to mamy trzy dziewczyny, z czego dwie zajmują się TikTokiem. Mamy więc ludzi odpowiedzialnych za TikToka i osoby odpowiedzialne stricte za social media.

I szczerze powiem, że jeśli chodzi o to, to ja im w drogę nie wchodzę. To jest kwestia, którą zajmuje się Szymon. Po prostu nigdy się nie znałem na social mediach, nigdy nie byłem jakimś fanem tworzenia treści na sociale, więc zostawiam to Szymonowi, a ja skupiam się na tworzeniu treści pełnometrażowych.

Widzę, że w waszym radiu rozmawiacie m.in. o: koszykówce, piłce nożnej, biotechnologii… Występuje u Was duża różnorodność tematów.

Jeżeli ktoś jest na informatyce albo jakichkolwiek technicznych kierunkach na UR (nie ma tego dużo, aczkolwiek mamy techniczne czy takie bardziej powiedziałbym matematyczne kierunki), to zapraszamy do naszego radia. Rola zawsze się znajdzie. Jeśli ktoś interesuje się dźwiękiem, realizowaniem tego, ustawianiem… Ogólnie wiem, że na naszym uniwersytecie istnieje kierunek poświęcony realizacji dźwięku. Jeżeli tacy ludzie są zainteresowani, to świetnie. Osoby, które do nas przychodzą, nie muszą być dziennikarzami. Jest dużo ról do objęcia.

Jestem dumny z uniwersytetu, że mamy różne osoby działające w podobnych kwestiach. Serdecznie polecam każdy z naszych podcastów. Każdy z nich jest bardzo ciekawy. Mamy miejsce dla ludzi, którzy nawet się nie spodziewają, że daliby radę działać w radiu akademickim. Myślę, że taką puentą bym zakończył.

Dziękuję bardzo za rozmowę. Cieszę się, że w radiu Feniks tak wiele osób z różnych wydziałów, z różnymi zainteresowaniami może znaleźć miejsce dla siebie.

Dziękuję i zapraszam do nas częściej!

 

Rozmawiał: Paweł Kudyba

Student piątego roku lingwistyki stosowanej. Prywatnie fan piłki nożnej oraz języka francuskiego