Artykuł

Maraton filmowy na Netflixie czy może… książka?

Co właściwie daje czytanie książek? Postrzegamy tę czynność często jako zwykłą rozrywkę, wypełniacz wolnego czasu czy też pewną konieczność w okresie szkolnym. Przeczytanie książki zajmuje więcej czasu niż obejrzenie jej adaptacji filmowej. Większość obecnie skłania się ku tej drugiej opcji. Jednak czy nie tracimy zbyt wiele?

Sięgając po książkę, często nie zastanawiamy się, jak bardzo zmienia ona nas samych. Opisane historie i sposób ich przedstawiania realnie wpływają na nasze postrzeganie świata. Zmienia się perspektywa. Mamy szansę wcielić się w różne role i poznać motywacje bohaterów. Dlaczego Wokulski uganiał się za Izabelą, mimo że ta kobieta nie była dla niego? Co sprawiło, że Rodion Raskolnikow zabił lichwiarkę? Dlaczego wielka miłość Anny Kareniny skończyła się tak tragicznie?

Wszystkie te historie czegoś nas uczą. Poszerzają horyzonty myślowe. Musimy się otworzyć na perspektywę inną niż nasza. Inne przekonania i filozofie życiowe skłaniają do zastanowienia. Książki to prawdziwa skarbnica wiedzy o ludzkiej naturze. Dzieła np. Fiodora Dostojewskiego ukazują, jak skomplikowana i niejednolita jest ludzka istota. Ile w niej sprzeczności… Chęć czynienia dobra przeplata się z ułomnościami natury ludzkiej. Dlaczego dobre chęci nie zawsze wystarczą? Z jakiego powodu, mimo tylu porażek i nieszczęść, brniemy dalej przed siebie? Adaptacje i inne realizacje filmowe niestety często zawężają obraz. Dokonuje się pewnych uproszczeń.

Warto zauważyć, że literatura jest niewyczerpanym źródłem wiedzy o sposobie życia i myślenia naszych przodków. Przemiany polityczne, gospodarcze, społeczne i obyczajowe przedstawione są w przystępny i ciekawy sposób. Jakie problemy trapiły naszych przodków? Które z nich udało się rozwiązać, a które są nadal obecne? Mamy możliwość śledzenia tego rozwoju na podstawie książek z różnych epok. Co więcej, dowiadujemy się wiele o nas samych. Skąd wzięły się nasze zwyczaje? Z czego wyrosły obecne do teraz uprzedzenia i przesądy? Poznajemy na nowo nie tylko naszą kulturę i tradycje, ale także czerpiemy wiedzę o kulturze i obyczajach innych narodów.

W odróżnieniu od oglądania filmów, czytanie pobudza naszą wyobraźnię. Książka wymaga większego zaangażowania i skupienia. Czas, który jej poświęcamy sprawia, że przywiązujemy się do przedstawionych bohaterów i historii. Słowa oraz zdania umieszczone na stronach przemieniają się w naszych umysłach we wspaniały film. Oczami wyobraźni widzimy postaci w akcji. Projektujemy w umysłach cały ich wygląd, twarz czy gesty. Strach, niepewność, złość, podekscytowanie, a może radość? Odczuwamy żywo wszystkie emocje towarzyszące bohaterom. Wydarzenia, w których biorą udział, angażują nas samych. Kibicujemy ulubionym postaciom i z niecierpliwością wyczekujemy rozwiązania skomplikowanego wątku. Reakcje, które wyzwala w nas lektura, często zaskakują nas samych. Może w pewien sposób dowiadujemy się wówczas prawdy o sobie?

Podsumowując, książki to skarbnica wiedzy. Opisują najdawniejsze lata. Lektura pozwala nam lepiej zrozumieć otaczającą rzeczywistość. Otwiera oczy na odmienne postrzeganie świata. Wypływamy z bezpiecznej strefy komfortu własnych przekonań na szerokie i nieznane wody różnorodnych postaw i sposobów myślenia. Skłania nas to do rozważenia wielorakich filozofii życiowych, szukając tej najbliższej nam samym. Wczuwanie się w losy bohaterów i przeżywanie razem z nimi zawikłanych historii doskonali zdolność poznawania innych ludzi, ich potrzeb i stanów emocjonalnych. Co najciekawsze jednak, dowiadujemy się wiele o nas samych.