
Warsztaty kreatywnego pisania z Zuzanną Szmidt
24 października 2026 roku, w Wypożyczalni Muzycznej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rzeszowie, odbyły się warsztaty kreatywnego pisania pod okiem Zuzanny Szmidt.
Zuzanna Szmidt, animatorka kultury i organizatorka slamów poetyckich, od lat zajmuje się prowadzeniem warsztatów pisarskich. Swoje doświadczenie wykorzystuje do tworzenia przestrzeni, w której uczestnicy mogą swobodnie eksperymentować z językiem, rozwijać pomysły i poszukiwać własnych sposobów wyrażania myśli.
Pani Szmidt miała okazję poprowadzić kolejne warsztaty kreatywnego pisania, tym razem w Rzeszowie. Zajęcia polegały na rozwijaniu kreatywności i odkrywaniu części samego siebie. Wydarzenie zorganizowano w ramach cyklu „Poezja nieoswojona”. Spotkanie było okazją do pobudzenia wyobraźni, poszukiwania inspiracji i odkrywania nowych możliwości. Warsztaty miały pomóc uczestnikom rozpocząć podróż ze słowem.
Pisanie poza utartymi schematami?
Tak. Dzięki temu, że zajęcia trwały trzy godziny, bezproblemowo można było zaangażować się w różne gry. Pomogły one pobudzić kreatywność i odkryć inspiracje. Pisanie nie polegało na odgórnie ustalonych schematach – Zuzanna Szmidt dawała dużo wolności. Mogłem podejść do tematu na swój własny sposób. Istotnym elementem spotkania była swobodna atmosfera, sprzyjająca twórczym poszukiwaniom. Nie było złych odpowiedzi.
Ćwiczenia były proste i przystępne. Od szybkich strzałów „określ to jednym słowem”, po chwilkę dłuższej refleksji nad własnym tekstem. Był również czas na wspólne tworzenie historii na bazie uzbieranych słów, a także zadania „napisz zdanie od…”.
Kilka słów od jednego z uczestników
Niestety nie udało mi się przeprowadzić wywiadu z Zuzanną Szmidt ze względu na pośpiech. Przeprowadziłem natomiast rozmowę z jednym z uczestników:
Witaj Piotrze, co podobało Ci się najbardziej?
Witam, najbardziej podobało mi się to, że się na nie wybrałem *śmiech*. Piszę od wielu lat, ale nigdy nie brałem udziału w takich wydarzeniach. Byłem świadomy tego, że można pisanie ćwiczyć, ale nie wiedziałem, w jaki sposób. Tutaj się tego dowiedziałem – tekst może wychodzić od drobnej inspiracji.
Czyli wyciągnąłeś coś dla siebie, a które ćwiczenie najbardziej Ci się podobało?
Opis obrazka, ja akurat miałem zdjęcie kota. Byłem zadowolony, że patrząc na zdjęcie, mogłem je opisać i opowiedzieć historię, która we mnie siedziała. Okazało się, że ten kot nie był najważniejszy.
Czyli zrozumiałeś mechanizmy i schematy, które u ciebie działają.
Tak, to, że mogę „sztucznie” znaleźć inspirację i z niej zacząć pisać, i dotrzeć do opowiedzenia tego, co chcę.
Będziesz wyrażał chęci do następnych zajęć tego typu?
Tak, myślę że chętnie bym przyszedł drugi raz.
Dziękuję, to z mojej strony na tyle. Do widzenia.
Inspiracja może kryć się w drobiazgach
Krótko mówiąc, warto próbować nowych rzeczy. Warsztaty były okazją do odkrycia, że twórcze pisanie można ćwiczyć, a inspiracji nie zawsze trzeba szukać. Spotkanie z Zuzanną Szmidt pokazało, że pisanie nie musi zaczynać się od gotowej historii. Każdy z nas ma ją w sobie. Najważniejsze jest to, dokąd zaprowadzi nas pierwszy pomysł.
To, co osobiście wyciągnąłem ze spotkania: inspiracji można doszukiwać się wszędzie. Trzeba być czujnym.
Zobacz również

Influencerzy
15 maja 2024
Jakub Różalski, czyli sielska wieś z… gigantycznymi robotami
3 października 2020