Bezbronne
4-miesięczna Nadia, 5-letni Maurycy i 6-letni Aleksander. Troje dzieci, trzy dni i trzy tak okropne tragedie. Złamane nóżki i rączka, śmiertelny cios nożem oraz poderżnięte gardło. Brzmi jak przerażający horror, tylko że nie siedzimy w kinie. To rzeczywistość. Jak bardzo zepsutym trzeba być, by wyrządzić tak niewyobrażalną krzywdę dziecku? Tak bliski, a jednak kat…
