W pułapce pospolitości

„Popłynę do nich, niech mnie zabiją za moje zuchwalstwo, że śmiem zbliżyć się do nich, tak potwornie brzydki. Niech mnie zabiją! Wszystko mi już jedno. Lepiej być zabitym przez te cudne ptaki, które kochać muszę, niż szczypanym przez kaczki, dziobanym przez kury, potrącanym i odpychanym przez wszystkie zwierzęta i ludzi. O lepiej, lepiej umrzeć!”

„Brzydkie Kaczątko”- H. CH. Andersen

Cześć, nazywam się Brzydal i codziennie toczę walkę z idealnie poprawnym światem, w którym kaczka ma być kaczką, a łabędź łabędziem. Ze światem, w którym nie możesz być zbyt czarny, zbyt biały albo (w najgorszym przypadku) szary. Wszystko ma być proporcjonalnie czarno-białe, nienaganne, pospolite i nudne do porzygu. Każą mi utożsamiać się z tłumem, ale ja wiem, że tłum nie ma rozumu, dlatego jest mi ciężej. Każdemu jest ciężko, kto choć odrobinę wychyla się poza z góry ustalony schemat.

Jeśli masz odstające uszy, krzywy dziób, zeza, więcej kilogramów lub tych kilogramów za mało – masz przekichane. Społeczeństwo stroni od takich jak my, stroni od dziwaków i brzydali. Ale wiesz co? Na pocieszenie samego siebie, powiem Ci, że każdy, Ty też, wszyscy macie w sobie cząsteczkę mnie, Brzydkiego Kaczątka. Każdy żyjący na tym nudnym świecie ma w sobie coś z brzydala. Wygląd zewnętrzny nie jest wszystkim, wasze wnętrza też mogą być paskudne i poniszczone, z pewnością w większości przypadków takowe są. Dlaczego? A bo dlatego, że szukacie na siłę obiektu do kpin, do wytykania palcami. Wszystko po to, żeby czyimś kosztem połechtać odrobinę swoje ego. 

Wyśmiewasz się z istot dziwnych i niepasujących, a pomyślałeś kiedyś nad tym, że sam przynależysz do tego grona? Wkładasz nas wszystkich do jednej szuflady, a sam również powinieneś do niej wskoczyć. Wydaje Ci się, że jesteś taki jak wszyscy. Każdy z was uważa się za pospolicie zwyczajnego. Wystarczy jedynie zdjąć z przysłoniętych oczu klapki, by zobaczyć, że tak naprawdę wszystko, co nas otacza, my, wy, oni, świat – wszystko jest koszmarnie paskudne. 

Żyj w swojej rzeczywistości, w przekonaniu, że jest w porządku, jeśli w ten sposób łatwiej będzie Ci przetrawić. Ja jednak powtórzę to jeszcze raz – TY TEŻ JESTEŚ BRZYDALEM.