Artykuł

„Literatura nadal może być ważna” – rozmowa z Zuzanną Oślizło

Zuzanna Oślizło jest byłą studentką filologii polskiej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Przez ostatnie 3 lata pełniła funkcję przewodniczącej Koła Naukowego Edytorów. Rozmowa została przeprowadzona niedługo przed zakończeniem studiów.

Jakie są najważniejsze obowiązki przewodniczącej Koła Naukowego Edytorów i z jakimi wyzwaniami spotykasz się na co dzień w tej roli?

Jako przewodnicząca Koła dbam przede wszystkim o koordynowanie działań i sprawne prowadzenie kolejnych etapów naszych projektów. Zajmuję się również naszą obecnością w Internecie. Największym wyzwaniem jest zdecydowanie dopilnowanie terminowości całego procesu wydawniczego. Praca nad książką składa się z wielu etapów i wymaga zaangażowania wielu osób.

Co skłoniło Cię do zaangażowania się w działalność Koła Naukowego Edytorów oraz do objęcia funkcji przewodniczącej?

Pomysł utworzenia Koła pojawił się na zajęciach z dr Anną Dworak. Głównym założeniem było wykorzystanie teorii w praktyce. Dzięki niemu możemy zobaczyć, jak wygląda praca nad książką od środka. Funkcję przewodniczącej objęłam trochę naturalnie, po rezygnacji poprzedniej przewodniczącej. W tamtym czasie byłam skarbnikiem, znałam już sposób funkcjonowania naszej grupy. Członkowie Koła zasugerowali, abym to ja objęła tę funkcję. Uznałam, że jest to dla mnie duże wyróżnienie, ale też ciekawe wyzwanie.

Jak wygląda proces przygotowania publikacji książkowej od pomysłu aż do wydania z perspektywy członków Koła?

Proces przygotowania publikacji zaczyna się od burzy mózgów – wspólnie zastanawiamy się, jaki motyw przewodni mogłaby mieć kolejna książka. Następnie ogłaszamy nabór tekstów, aby wszyscy chętni autorzy mogli zgłosić swoje prace. Po jego zakończeniu wspólnie decydujemy, które z nich ostatecznie znajdą się w książce. Później zaczyna się właściwa praca z tekstami. Przechodzą one przez etap redakcji, korekty, skład oraz korektę poskładową. Dopiero po tych wszystkich działaniach gotowa książka trafia do druku.

Jak oceniasz współczesne zainteresowanie książkami wśród młodych ludzi?

Wydaje mi się, że młodzi ludzie coraz rzadziej sięgają po papierową literaturę. Nie oznacza to jednak, że całkowicie przestali czytać. Raczej zmienił się sposób kontaktu – wiele osób wybiera e-booki czy audiobooki. Literatura nadal może być ważna, ale musi konkurować z innymi bodźcami.

Jakie etapy pracy nad książką są najbardziej wymagające, a które sprawiają największą satysfakcję zarówno autorom, jak i redaktorom?

Według mnie najbardziej wymagającym etapem jest redakcja. To bardzo czasochłonny proces, który wymaga cierpliwości i skupienia. Redaktor musi wejść w tekst, zrozumieć intencję autora, a jednocześnie zadbać o poprawność językową oraz spójność. Bardzo wymagająca jest również korekta poskładowa. Trzeba wykazać się dużą dokładnością, aby wychwycić drobne błędy, problemy ze składem czy układem tekstu. Największą satysfakcję daje natomiast moment, w którym widzimy gotową publikację. Dla autorów jest to chwila, gdy ich tekst staje się częścią prawdziwej książki. Dla redaktorów dowód, że wiele godzin pracy przyniosło konkretny efekt. Ten moment wynagradza cały włożony wysiłek.

Niedawno odbył się wieczorek autorski, podczas którego premierę miała nowa książka przygotowana przez Koło pt. „Powołani do magii”. Jak wyglądały przygotowania do tego wydarzenia i jakie emocje towarzyszyły premierze publikacji?

Przygotowania do wieczorku autorskiego rozpoczęły się od ustalenia terminu oraz miejsca wydarzenia. Następnie musieliśmy zaplanować jego przebieg oraz przygotować materiały promocyjne i zaproszenia. Premierze „Powołani do magii” towarzyszyło dużo emocji. Byliśmy podekscytowani, ale również wzruszeni, ponieważ po roku ciężkiej pracy mogliśmy w końcu pokazać światu efekt naszego projektu. To był moment ogromnej dumy – zarówno z książki, jak i z całego zespołu, który przyczynił się do jej powstania.

Ponieważ odchodzisz z Koła Naukowego z funkcji przewodniczącej, to jakimi słowami chciałabyś pożegnać członków Koła?

Chciałabym przede wszystkim podziękować wszystkim członkom Koła za trzy wspaniałe lata współpracy. Był to dla mnie bardzo ważny czas, pełen wyzwań, ale też wielu pięknych chwil, rozmów, spotkań i wspólnie zrealizowanych projektów. Przez ten czas udało nam się wydać trzy książki, co uważam za ogromny sukces całego Koła. Jestem dumna z tego, co stworzyliśmy i cieszę się, że mogłam być częścią tej historii. Życzę wszystkim dalszego rozwoju, odwagi w podejmowaniu nowych inicjatyw. Mam nadzieję, że Koło będzie dalej się rozwijać, przyciągać zaangażowane osoby i tworzyć kolejne wartościowe projekty.