
Spotkanie Integracyjne studentów z projektu Erasmus+
23 kwietnia miało miejsce spotkanie integracyjne studentów uczestniczących w programie Erasmus+. Inicjatorami spotkania byli studenci Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Ten projekt, który tutaj organizujemy – bo myślę, że można by to nazwać projektem, on już tutaj ciągnie się od marca – jest projektem przede wszystkim studenckim. My jako Polacy w takiej grupce zaangażowanej i zainteresowanej zjawiskiem międzykulturowości stwierdziliśmy, że będziemy starali się studentom z Erasmusa z różnych krajów pokazać polską kulturę. Ale też chcieliśmy, żeby ogólnie ci studenci z Erasmusa poczuli się swobodnie w Polsce. Zdajemy sobie sprawę z tego, że niektórzy z nich pochodzą z kultur bardzo odległych i też zdecydowanie innych niż polska, więc taka integracja byłaby wskazana. Tutaj jako studenci możemy powiedzieć, że oczywiście liczyliśmy na to, że będzie miał zainteresowanie, ale to zainteresowanie przerosło trochę nasze oczekiwania w takim pozytywnym znaczeniu. Dzisiaj jesteśmy na wydarzeniu, na którym studenci przedstawili swoje kraje za pomocą prezentacji, przynieśli jedzenie typowe dla kuchni ich kraju, planujemy jeszcze prezentacje tańców i gier, więc jest na bogato.
Marlena Brzyska, współorganizatorka spotkania
Obecni na spotkaniu studenci pochodzili z Włoch, Francji, Rumunii, Słowacji, a także z Turcji oraz Kirgistanu. Rzeszów oraz Uniwersytet ocenili bardzo pozytywnie.
Rzeszów jest bardzo fajnym miastem. spotkałem tu wielu miłych ludzi – Polaków, ale też osoby z innych krajów. Zawarłem dużo znajomości i zdobyłem nowe doświadczenia. Podobają mi się studia, wszyscy profesorowie są świetni i bardzo ich lubię. Cieszę się, że wybrałem akurat Polskę.
Edward z Rumunii
Rzeszów bardzo mi się podoba, jest bardzo spokojnym miastem i mogę naprawdę skupić się na studiach. Profesorowie są mili i pomocni. Kiedy nie było mnie na zajęciach, przysyłają mi pracę domową i potrzebne materiały. Jednak ludzie tutaj wydają mi się trochę zdystansowani i introwertyczni, dlatego niestety trudno mi było nawiązać kontakt z polskimi studentami. To trochę coś innego. Łatwo mi jest się komunikować z innymi studentami w Kirgistanie, ponieważ łączy nas wspólna kultura. Tutaj jesteśmy z innych nacji, innych kultur i może dlatego trudniej było tak łatwo nawiązać kontakt. Ale jestem bardzo elastyczna i szybko potrafię się dostosować. Wcześniej byłam na wymianie w Niemczech i nawet tam potrafiłam się łatwo zaadaptować, mimo iż był to mój pierwszy wyjazd za granicą. Dlatego też przyjazd tutaj nie był dla mnie problemem i przyzwyczaiłam się szybko do nowego otoczenia.
Kanaiym z Kirgistanu
Moje doświadczenia z mieszkania w Rzeszowie przez kilka miesięcy są pozytywne. Jest tu spokojnie, większość czasu spędzałam na długich spacerach wzdłuż rzeki, na co jest teraz idealny moment. Rzeszów jest naprawdę piękny. Spacerowanie wzdłuż rzeki, podziwianie kwiatów i te wszystkie parki. Jest tu wiele zieleni, a także wieżowce niedaleko rzeki. To idealne miejsce do spędzania czasu wolnego i robienia pikników – na przykład na plażach przy rzece i nad jeziorem, w którym chciałabym popływać, gdy będzie cieplej.
Serena z Włoch
Zapytani studenci polecają wymiany studenckie jak na przykład program Erasmus+, o czym świadczy fakt, że nie są to ich pierwsze projekty.
Uczestnictwo w programie Erasmus było moim marzeniem, odkąd byłam mała. Już w szkole średniej chciałam pojechać na wymianę, a w tym roku dostałam szansę, aplikowałam i jestem tutaj. Oczywiście polecam program Erasmus+, bo pojechanie na wymianę to wyjście ze swojej strefy komfortu. Zawsze zachęcam innych do wychodzenia ze swojej strefy komfortu, bo to sposób na rozwój i stanie się najlepszą wersją samego siebie.
Kanaiym z Kirgistanu
To mój pierwszy raz w programie Erasmus jako student, ale nie pierwszy raz jako uczestnik projektu z Erasmusa. Byłam w Lizbonie na projekcie o drugiej wojnie światowej i reżimach panujących wtedy w Europie. Jednak teraz uczestniczę w pierwszej wymianie studenckiej. Jeśli chodzi o Włochy, polecam Polakom mniejsze, bezpieczniejsze miejscowości jak Siena lub Padwa. Południe Włoch jest bardzo bezpieczne wbrew temu, co myślą ludzie. Jeśli ktoś wybrałby się do Matery lub Bari, które są blisko mojego miasta, polecam zwiedzenie katedr i spróbowanie lokalnego jedzenia. Okolica świetnie nadaje się do wędrówek i zwiedzania jaskiń.
Serena z Włoch
To mój pierwszy raz, kiedy uczestniczę w Erasmusie jako student, ale pojechałem na wymianę także w szkole średniej. Polecam wymiany studenckie. Jest to jedna z najlepszych okazji w czasie studiów, by poznać nowych ludzi, zawrzeć przyjaźnie oraz znajomości. To naprawdę fajna możliwość.
Edward z Rumunii
Integracja wszystkim przypadła do gustu. Było dużo śmiechu podczas gier, a prezentacje były bardzo interesujące. Uczestnicy mogli się dowiedzieć o różnych krajach czegoś więcej niż tylko krótkich notek z podręczników. Studenci mogli też zobaczyć tradycyjne polskie stroje i tańce dzięki członkom zespołu Resovia Saltans, a także doświadczyć gry na tradycyjnym kirgiskim instrumencie – było to widowisko dla uszu oraz oczu. Nie mogło zabraknąć także jedzenia przygotowanego przez studentów. Prawdziwą furorę zrobiły tureckie domowe ciasteczka, które zniknęły bardzo szybko.
Samo spotkanie już na starcie oceniam bardzo pozytywnie. Atmosfera jest doskonała. Ale trudności się pojawiają. Nie ma wydarzenia, w którym wszystko zawsze idzie według planu niestety, albo stety, bo dla niektórych to rozrywka, jeżeli jest troszeczkę więcej adrenaliny. Pierwsza kwestia to była organizacja czasu. My oczywiście wiemy, że studenci – my, Polacy, ale i z Erasmusa – są z różnych kierunków, niektórzy są na kierunkach bardzo ambitnych, w związku z tym znalezienie czasu, ale też miejsca, które by było odpowiednie na taką grupę, było pewnym wyzwaniem, ale się udało. I to był największy problem, reszta rozwiązała się już sama. Jak już studenci powiedzieli, że przyjdą, to wszystko poszło już łatwo.
Marlena Brzyska, współorganizatorka spotkania
Integracja jest bardzo fajna, mogę poznać nowe kultury oraz ludzi, których nie spotykam na co dzień, więc był to mój pierwszy raz, żeby się z nimi zobaczyć. Dowiedziałem się czegoś nowego o innych krajach, nie tylko z Europy, ale też spoza kontynentu. Spróbowałem też jedzenia i było pyszne.
Edward z Rumunii
Po zakończeniu wymiany na pewno odwiedzę Rzeszów. Chcę zamieszkać też w Polsce, bo mam tutaj chłopaka. Podoba mi się kultura, jedzenie i ludzie. Polska ma inny vibe niż Słowacja – tam mnie nic nie ciągnie. Moja babcia jest z Polski i może ta polska krew mnie ciągnie tutaj.
Sara ze Słowacji
Spotkanie było super, bardzo mi się podobało. Prezentacje były świetne, wszyscy byli bardzo dobrze przygotowani, a jedzenie było przepyszne. Dziękuję za zorganizowanie Dnia Integracji.
Kanaiym z Kirgistanu
International Integration Day
Zobacz również

Mickiewicz Facebooka, Szekspir Instagrama
27 lutego 2020
Współczesna choroba
6 czerwca 2025