
XI Rzeszowska Sesja Logopedyczna – rozmowa z dr hab. Agnieszką Myszką
Wsparcie najmłodszych
27 i 28 kwietnia w Instytucie Polonistyki i Dziennikarstwa Uniwersytetu Rzeszowskiego odbyła się XI Rzeszowska Sesja Logopedyczna zorganizowana przez studentów UR. Wydarzenie składało się z: konferencji, podczas której studenci mieli możliwość wysłuchania wykładów przygotowanych przez logopedów i neurologopedów, badania mowy wśród dzieci, które gościnnie pojawiły się w tym tygodniu na uniwersytecie oraz gier i zabaw logopedycznych. Według Martyny Warchoł z 2 roku logopedii z nauczaniem języka polskiego jako obcego, wydarzenie dostarczyło dzieciom i organizatorom sporo pozytywnych emocji. Goście z przedszkoli oraz szkół podstawowych mieli okazję uczestniczyć w różnych grach logopedycznych czy animacjach, potańczyć w rytm muzyki i przybić piątkę z maskotką uniwersytetu, słoniem ArtURem.

W trakcie XI Sesji Logopedycznej przeprowadziliśmy wywiad z dr hab. Agnieszką Myszką, prof. UR, językoznawczynią i logopedą. Dr hab. Agnieszka Myszka pełni obecnie funkcję dziekana Wydziału Filologicznego.
Jak pomagać osobom w spektrum autyzmu, które chodzą do szkoły publicznej lub kontynuują naukę na studiach? Takie osoby są dość często bardzo zdolne, ale mogą potrzebować trochę więcej wsparcia.
Kluczowa tutaj bywa też diagnostyka albo fakt, żeby nauczyciel w ogóle wiedział, że taką osobę ma na sali. Jeśli ktoś z wychowawców nie zauważy, że ma taką osobę, to może ona po prostu nie pokazać swojego potencjału. Ważne jest zatem, żeby taka osoba przyszła do nauczyciela przed zajęciami i powiedziała, że ma różnego rodzaju specjalne potrzeby. Warto pokazać zaświadczenie z BON-u (Biura Osób Niepełnosprawnych). Nie chodzi o to, że to jest jakieś konieczne. Po prostu nie każdy nauczyciel jest w stanie wyłapać taką osobę tylko na podstawie tego, że ona jest w sali w dużej grupie i może wyglądać na przestraszoną. Jeśli nauczyciel ma świadomość, że ma taką osobę na sali, to wiadomo, że dobiera różne metody wsparcia. Warto pomagać osobom, które są zdolne, inteligentne, ale mają większy problem z tym, żeby odezwać się na forum.

Jakich zachowań (jako nauczyciel, wykładowca czy kolega z klasy/grupy) unikać podczas rozmowy z osobą w spektrum autyzmu?
Po prostu tutaj trzeba poszukać ich mocnych stron. Trudności w rozumieniu ironii, metafor – to jest duży problem osób z autyzmem. Z drugiej strony niektóre osoby z autyzmem rozumieją ironię. W każdym razie lepiej właśnie unikać tego rodzaju wypowiedzi metaforycznych, pytań retorycznych. Przede wszystkim w kontakcie z osobami w spektrum należy unikać chaosu informacyjnego. Chaos informacyjny oznacza wiele informacji naraz, które docierają różnymi kanałami, różnymi źródłami… Osoba z autyzmem raczej rozumuje sekwencyjnie, bardzo dokładnie analizuje każdą informację. Jeśli na przykład dostaje informacje sprzeczne werbalnie i wizualnie, może poczuć się też niekomfortowo… Wtedy osoba w spektrum może nawet odczuwać zagrożenie, mieć trudności w przyswajaniu informacji… Dzieci z autyzmem mogą też bardzo źle zareagować np. na światło z jarzeniówki i wówczas potrzebować wyjść na jakiś czas z sali.
W jaki sposób osoba z autyzmem może rozwijać umiejętność mówienia z pomocą logopedy? Warto doskonalić tę umiejętność np. myśląc o rozmowie kwalifikacyjnej.
Dzięki pomocy logopedy można w znacznym stopniu poprawić płynność mówienia, emisję głosu… Te elementy można poprawić dzięki ćwiczeniom z taką specjalną gruszką. Jeśli chodzi o samą intonację, to tutaj występuje nieco inny problem. W tym przypadku logopeda może poćwiczyć tzw. przełomki intonacyjne, czyli kiedy intonacja idzie w górę, a kiedy w dół. Pod okiem logopedy można tę intonację do pewnego stopnia wyćwiczyć.

Widzę, że oprócz wykładów studenci pomagający w organizacji konferencji zaangażowali się również w przeprowadzenie badania przesiewowego mowy. Na czym polega takie badanie?
Badania przesiewowe mowy prowadzi się najczęściej u dzieci w wieku od 4 do 6, czasami 8 lat.
To jest po to, żeby z grupy dzieci wyłapać te, które mają jakiekolwiek problemy z rozwojem mowy. U niektórych maluchów mowa rozwija się później, jest zaburzona. Niektóre dzieciaki wymagają interwencji logopedycznej. Takie badanie przeprowadza się po to, żeby takie dzieci otrzymały pomoc jak najwcześniej. Jeśli np. wśród maluchów wyłapie się troje czy czworo dzieciaków, które wymagają dalszej diagnostyki i opieki logopedycznej, wówczas te właśnie dzieci kieruje się już na badania dodatkowe.
Czyli to jest takie pierwsze, bardzo proste badanie, które jednak nie ma na celu diagnozy tych dzieci – badanie przesiewowe ma na celu wyłapanie maluchów, które wymagają pomocy logopedycznej.
Podczas krótkiej wizyty w sali 118 (to tam odbywało się badanie przesiewowe mowy) zauważyłem, że w wielu miejscach rozłożone były kolorowe zabawki. Jakie atrakcje czekały dzisiaj na dzieciaki, które pojawiły się w tej sali?
Studentki logopedii prowadzą badania indywidualne z każdym dzieckiem w mniejszej sali. Z kolei w większej sali dzieciaki mogą uczestniczyć w grach i zabawach logopedycznych. Te gry i zabawy logopedyczne mają na celu wzmocnienie motoryki artykulacyjnej, czyli usprawnienie narządów mowy, usprawnienie słuchu, fonetycznego, fonematycznego. Takie zabawy w dużym stopniu również pomagają w wyrobieniu nawyku rytmizacji mowy, poprawienie artykulacji u tych dzieci. Czyli dzieci uczyły się poprzez zabawy logopedyczne, na przykład łączenie mowy z muzyką. Oczywiście dziewczyny się bardzo mocno przygotowały. Cieszę się, że nasze studentki znalazły sponsorów, którzy ufundują dzieciom pamiątkowe gadżety. Chodzi o to, żeby dzieci miały jak najwięcej frajdy.

Widziałem dzisiaj kilka wystąpień publicznych przygotowanych przez studentów logopedii z naszej uczelni. Jakie cechy charakteru powinna posiadać osoba, która planuje iść na studia logopedyczne i po kilku latach pracować w tym dość trudnym zawodzie?
Cecha formalna, której przeskoczyć się nie da, to poprawna wymowa. Logopeda musi pokazywać prawidłowy wzorzec osobom, które mają pewne trudności z prawidłową wymową. Jednak ważne są też pewne cechy charakteru. Student logopedii powinien być przede wszystkim osobą otwartą, chętnie nawiązującą kontakty z ludźmi. Poza tym przyszły logopeda powinien być odporny psychicznie i cierpliwy. Nie zawsze postępy w wymowie u dziecka są szybkie. Poza tym nie każde dziecko zachowuje się w odpowiedni sposób w obecności logopedy. Niektóre dzieciaki na przykład plują czy nie chcą wykonywać jakichś ćwiczeń. Oczywiście zdarza się, że logopeda musi pracować z dorosłymi. Łatwość w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich to tutaj podstawa. Na szczęście wielu naszych studentów świetnie sobie radzi na praktykach. Widzę, jak nasi studenci stawiają swoje pierwsze kroki w gabinetach i mają świetny kontakt z dzieciakami czy młodzieżą.
Paweł Kudyba
Student piątego roku lingwistyki stosowanej. Prywatnie fan piłki nożnej oraz języka francuskiego
Zobacz również

A mury runą, runą, runą…
28 marca 2021
Okiem snajpera
24 kwietnia 2018