Artykuł,  Reportaż

Samochodem przez świat – Stambuł, Turcja

Stambuł to największe i najludniejsze miasto Turcji. Położony na dwóch kontynentach – europejskim i azjatyckim – rozciąga się po obu stronach cieśniny Bosfor, od północnego wybrzeża Morza Marmara aż po południowe wybrzeże Morza Czarnego. Miasto zajmuje łącznie powierzchnię ok. 5 500km². Mieszka w nim 15,66 miliona ludzi. Dla porównania w stolicy – Ankarze – mieszka 5,8 miliona.

Stambuł powstał w 660 r. p.n.e., nazywano go wówczas Bizancjum od imienia jego założyciela – Byzasa. W późniejszym czasie miasto jeszcze kilkukrotnie zmieniało swoją nazwę. Bizancjum nazywano Nowym Rzymem, Drugim Rzymem albo Wschodnim Rzymem. Dopiero Teodozjusz II nazwał miasto Konstantynopol. W 1930 roku rząd turecki zmienił nazwę na Stambuł (Istambuł).
Jest to miejsce łączące wiele kultur i ciekawych zabytków.

Istambuł to ogromne miasto, a dotarcie do miejsca, w którym mieliśmy się zatrzymać, zajęło około dwóch godzin. Po drodze mijaliśmy ogromne kompleksy mieszkaniowe, osiedla, fabryki i liczne meczety. Na pierwszy rzut oka miasto wydało się czyste i zadbane. Samo mieszkanie, w którym się zatrzymaliśmy miało swoje zalety, ale nie brakowało także wad. Korytarz i klatka schodowa robiły wrażenie dobrego hotelu, aczkolwiek sam pokój był o niskim standardzie – na zdjęciach wyglądał znacznie lepiej. Niedziałająca lodówka i niewyposażona kuchnia, źle położone płytki pod prysznicem, drzwi wejściowe, które wyglądały jakby można je wyważyć lekkim pchnięciem. Takie drobne niuanse. Jednakże, lokalizacja i widok na cieśninę Bosfor były bardzo ładne. Większość atrakcji turystycznych znajdowała się w pobliżu – do Błękitnego Meczetu mieliśmy ok. dziesięć minut spaceru. Właściciel hotelu był momentami aż nadto miły.

Turcja jest krajem muzułmańskim, dlatego trzeba pamiętać o odpowiednim stroju. Przed wejściem do meczetu należy się ubrać w odpowiedni sposób. Powinno się zakryć nogi, a kobiety muszą złożyć chustę na włosy. Należy wchodzić na bosaka albo w skarpetkach. Istotnym jest, żeby przed odwiedzeniem nowego miejsca zapoznać się z podstawowym prawem danego państwa. Należy zachować szacunek i respekt do mieszkańców miejsc, które odwiedzamy. Radzę również zapoznać się z informacjami dotyczącymi przewozu towarów, opłat drogowych i tego jak wygląda przekraczanie granicy, co jest wymagane oraz jakich opłat można się spodziewać.

Więc jak wygląda Stambuł i co ma do zaoferowania?

Błękitny Meczet – Meczet Sułtana Ahmeda

Budowę meczetu rozpoczęto 1609 r. na rozkaz sułtana Ahmeda I, a zakończono w 1617r. Chciał on stworzyć budowlę podobną, ale o wiele lepszą od Hagii Sofii – kościoła przekształconego w meczet, który stoi w pobliżu. Budową zajął się Sadefkar Mehmet Aga. Wewnątrz budynku użyto płytek z Izniku, które zostały wyprodukowane specjalnie na tę okazję. 

Meczet Sułtana Ahmeda – tak nazywają go Turcy, natomiast nazwa Błękitny Meczet została mu nadana przez turystów ze wschodu, a wzięła się od niebieskich płytek z Izniku (Nicei). Wstęp do środka świątyni jest darmowy i najlepiej odwiedzić ją z samego rana, w ten sposób ominie się bardzo długie kolejki. Należy też pamiętać o odpowiednim stroju. Lekkie ubrania, które zakrywają nogi i ramiona, w przypadku kobiet również włosy.

Wnętrze meczetu w dużej mierze różni się od kościołów, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Po wejściu do środka widzimy bogato zdobione ściany z inskrypcjami w języku arabskim, zwisające z sufitu wielkie żyrandole i ogromny dywan wyścielający całą posadzkę. Wewnątrz meczetu może zmieścić się 10 000 tys. wiernych. Dla muzułmanów dniem świętym jest piątek. W tym dniu wstęp do meczetu jest zabroniony, chyba że jest się wyznawcą islamu i zamiarem jest modlitwa. W ciągu doby z minaretów – wieży przy meczecie – pięciokrotnie słychać nawołanie muezzina do modlitwy. Odbywa się to przed wschodem, w południe, w środku dnia (15-16 godzina), po zachodzie i przed północą. 

Hagia Sophia

Pierwotnie budowla powstała w 360r. jako Kościół Mądrości Bożej, będąc najważniejszą świątynią w okresie Bizantyjskim. Było to miejsce modłów i koronacji cesarzy. Przez różne zrządzenia losu świątynia była wielokrotnie niszczona i odbudowywana. Obecnie są prowadzone prace restauracyjne, żeby przywrócić jej dawną świetność.  Po zdobyciu Konstantynopola przez Turków w 1453r. została przekształcona w meczet. Od 1934r. do 2020r. świątynia pełniła funkcje muzeum, jednak ponownie została przekształcona w meczet. Do końca 2023r. można ją było zwiedzać za darmo,  obecnie jest to jedyny meczet, do którego wstęp jest płatny.

Zamek Topkapi

Położony zaraz w pobliżu Hagii Sophii pałac, został wybudowany w latach 1453-1465. Budowę rozpoczęto zaraz po zdobyciu Konstantynopola na rozkaz sułtana Mehmeda II Zdobywcy. Był on rezydencją sułtanów przez ponad 380 lat. Obecnie można zwiedzać wszystkie cztery części zamku. Koszt biletu to 1500 lir tureckich czyli około 180 polskich złotych. Do zamku wchodzi się przez Bramę Imperialną, wybudowaną na polecenie Mehmeda II Zdobywcy. Widnieje na niej inskrypcja z 1478 r.

Przekraczając bramę wchodzi się na Pierwszy Dziedziniec, zwany również Dziedzińcem Janczarów. Była to jedyna część zamku, po której mogli się poruszać wszyscy w przeciwieństwie do dalszych obszarów dostępnych wyłącznie dla sułtana, jego rodziny, urzędników oraz upoważnionych służących i straży. Dziedziniec ma nieregularny kształt. Przebiega przez niego szeroka aleja, która prowadzi do Bramy Pozdrowień. Na terenie pierwszego placu znajduje się również Hagia Eirena służąca jako mennica oraz arsenał. Inne budynki, które znajdowały się w obrębie placu nie zachowały się do czasów współczesnych. 

Po przejściu Bramy Środkowej – Bramy Pozdrowień, wybudowanej przez węgierskich architektów, których zatrudnił sułtan Sulejman I Wspaniały, wchodzi się na Drugi Dziedziniec, nazywany również Placem Dywanu. To tutaj urzędowała Rada Imperialna pełniła funkcję doradczą sułtana. Władca nigdy nie brał udziału w obradach rady, ale to do niego należało ostatnie słowo w każdej sprawie. W pomieszczeniach pod dziedzińcem znajdowały się cysterny na wodę, stajnie oraz pomieszczenia na powozy.

Trzeci dziedziniec był prywatnym placem sułtana. Żeby się na niego dostać, należało najpierw przekroczyć Bramę Szczęśliwości. Było to możliwe jedynie ze specjalnym zezwoleniem. W obrębie placu znajdują się lokale Uniwersytetu Pałacowego, a w nim pawilony takie jak: Biblioteka Ahmeda III, skarbiec, kolekcja strojów sułtańskich, komnata z relikwiami, kolekcja zegarów i dzieł miniatur stworzonych przez osmańskich kaligrafów, a także Sala Audiencyjna.

Czwarty Dziedziniec nazywany również Dziedzińcem Sułtańskim przypomina bardziej ogród z wieloma pawilonami. Właśnie tam mieszkał i odpoczywał sułtan.

W pałacu znajduje się również Harem. Tam mieszkała rodzina sułtana, na czele Haremu stała matka panującego sułtana. Prawo islamu pozwala mężczyźnie mieć cztery żony, jednak w praktyce może mieć on tyle konkubin ile jest w stanie utrzymać. W najlepszym okresie panowania było ich ponad trzysta.

Europejska dzielnica – dzielnica Beyoglu

Po przejściu mostu Galata znajdujemy się na północnej części Złotego Rogu – jedna z trzech części Stambułu zwana również Nowym Miastem. Właśnie w tej części osiedlali się uchodźcy z Europy, np. Adam Mickiewicz.

Dzielnica Beyoglu swoim wyglądem przypomina europejskie miasta; małe kafejki, sklepiki, księgarnie, sklepy z własnoręcznie robionymi przedmiotami. W tej dzielnicy znajduje się również polski kościół – Bazylika św. Antoniego z Padwy, w którym odbywają się msze w języku polskim. W tej części Stambułu można znaleźć kilkanaście kościołów ze względu na dużą liczbę europejskich uchodźców przebywających właśnie w tej części miasta.

Aleja Niepodległości, to bardzo charakterystyczna ulica, to na niej spotykali się europejscy intelektualiści. Kursuje tam zabytkowy czerwony tramwaj.

W pewnej odległości od alei Niepodległości znajduje się Muzeum Adama Mickiewicza, do którego wstęp jest wolny, jest to dom w którym mieszkał, tworzył i zmarł.

Dodatkowe atrakcje

Będąc w Stambule, warto wybrać się na drugi kontynent, a dokładniej na azjatycką stronę miasta. Nie zawsze ma się okazje na jednym wyjeździe zaznać dwóch różnych kultur. Do tego atrakcją samą w sobie jest przejechanie się metrem Marmara pod cieśniną Bosfor. Pociąg kursuje co dziesięć minut i jest bardzo czysty i zadbany. Po wyjściu, na nabrzeżu można podziwiać widok na Złoty Róg i Fatih – starą część miasta.

Ciekawym planem na spędzenie wieczoru jest rejs po cieśninie Bosfor, w trakcie którego można dowiedzieć się interesujących informacji na temat zabytków znajdujących się zaraz na nabrzeżu. Do tego, rejsy przeważnie odbywają się przed zachodem słońca, więc umożliwia to zobaczenie miasta nocą. Tę atrakcję polecił nam właściciel mieszkania, które wynajmowaliśmy. Koszt rejsu to 20 euro od osoby –ok. 85 polskich złotych.

Kryty Bazar – Grand Bazar, jest to największe tego typu miejsce w Stambule. Warto go odwiedzić, aby zgubić się w labiryncie kolorowych straganów i zażyć trochę lokalnej kultury. Mimo to nie polecam tam robić zakupów. Ceny są wygórowane, a sprzedawcy często próbują naciągnąć klientów. Lepiej pójść do sklepu z pamiątkami w centrum.

Jeśli chodzi o jedzenie, odradzam stołować się w ścisłym centrum, w którym jest dużo turystów. Ceny są bardzo wysokie, a jedzenie średniej jakości albo bardzo słabe, do tego doliczane są opłaty za serwis. Często też bywa tak, że jesteśmy nagabywani przez pracowników restauracji, żeby zjeść właśnie u nich. Sposób, w jaki jest to robione, wydał się bardzo nachalny, irytujący i momentami nawet niepokojący.

Podsumowując pobyt w Stambule, powiedziałabym, że jest to miasto pełne ciekawych miejsc i warte odwiedzenia. Imponujące budowle, ciekawa kultura i egzotyka miasta jest przyciągająca. Wybierając się do Turcji należy dobrze zaplanować wyjazd oraz wcześniej zapoznać się z informacjami o tym miejscu. Polecam wyprawę do Stambułu, która zostawiła w mojej pamięci wiele wspomnień. Mam nadzieje, że kiedyś jeszcze odwiedzę to miejsce.