• Opowiadanie

    Zbiór opowiadań: „Matka” | „Alternatywy dla snu” | „O poranku”

    Matka Nigdy jej nie kochałem. A przynajmniej tak mi się wydawało. Bo wszystko zmieniło się, gdy zauważyłem, że umiera. Każdy poranek wyglądał z nią tak samo. Śniadanie. Niezmienne kanapki z pasztetem drobiowym. I pomidorem. Ale to tylko wtedy, gdy była na nie promocja w osiedlowym. Do tego herbata. Posłodzona tak mocno, że do tej pory dziwię się, jakim cudem nie miałem próchnicy. Właśnie tę słodycz…