Do wesela się zagoi
Wiesz, że nie cierpię patrzeć, jak jesteś szczęśliwy. Wolałabym już cały rok nosić rajstopy pod spodniami, a dobrze wiesz, że tego nie znoszę! Albo znosić cotygodniowe pobieranie krwi. Dobrze wiesz, że ostatnio po nim zemdlałam i rozcięłam łuk brwiowy. Dobrze to wiesz, a i tak jesteś szczęśliwy! Jakbyś nie mógł, choć na chwilę. Na minutkę. Na sekundkę. Zapłakać.…
Zniewoleni sztuką
On był wyjątkowy. Robił zdjęcia analogiem. Wiesz, mało kto teraz to potrafi. W skupieniu uchwycić moment. I właśnie! Tak zrobić, żeby coś z tego wyszło. Żeby nie plama czy zruszona twarz, ale uśmiech, ale błysk w oku. Ale uniesiony nieznacznie kącik warg, zapatrzone jakoś tak tajemniczo spojrzenie, zakochanie… Choć nie, tak o miłości to ciężko aparatem. To lepiej…

