O książkach. Elektroniczne czy papierowe?

Wakacje to stan błogości umysłu, odpoczynku od pracy czy studiów. Wielu z nas, wybierając się na krótsze czy dłuższe urlopy, pakuje do swojej walizki książkę. Każdy ma swój ulubiony rodzaj książek – jedni lubią krwawe horrory, kryminały, inni są wielbicielami książek z gatunku science-fiction, a kolejnym sprawia przyjemność czytanie romansów. Z autorami książek jest tak samo, są wśród nas wielbiciele pióra najbardziej znanych obecnie pisarzy, są też zaczytujący się w dziełach mniej znanych nazwisk. Nieważne jakie i czyje książki lubimy, ważne, by czytać. W końcu czytanie m.in. rozwija słownictwo, poprawia ortografię i pozwala przenosić się naszym myślom w stan odprężenia.

Najprawdopodobniej każdy z nas, chociaż raz w życiu, spotkał się ze stwierdzeniem, że ktoś nigdy nie zamieniłby tradycyjnej, papierowej książki na czytnik elektroniczny. Zalet książek papierowych jest wiele, można by je wymieniać dłuższą chwilę. Decydując się na zakup tradycyjnej formy książki, w księgarni można ją przekartkować, co daje mi chociaż minimalny pogląd na to, czy może książka mi się spodoba, czy kupię ją, a może zostawię z powrotem w sklepie. Niepowtarzalny i charakterystyczny jest też zapach książki. Z pewnością wiele osób przedstawi właśnie ten argument jako ten będący “za” książkami w formie tradycyjnej. Książki papierowe możemy też pożyczać innym czytelnikom, a także korzystać z biblioteki. E-booków także nie jesteśmy w stanie postawić sobie na półce – biblioteczka pełna ulubionych tytułów cieszy oko każdego bibliofila. Książki w wersji papierowej budzą też pozytywne wrażenia estetyczne i są świetnym pomysłem na prezent. Zasób literatury drukowanej jest większy niż cyfrowej, jeszcze nie wszystkie książki jesteśmy w stanie “przerzucić” na czytnik. Kolejnym „dodatkiem” do książek papierowych są zakładki do książek, których kolory często przyciągają naszą uwagę nie mniej niż okładka książki.

Czym jest czytnik e-booków? Jest to urządzenie, mające za zadanie wyświetlanie tekstów zapisanych w formie cyfrowej. Jest wyposażony w wyświetlacz i pamięć wewnętrzną. Umożliwia on nie tylko czytanie e-booków czy e-gazet, ale także innych, wszelkiego rodzaju plików tekstowych.
W takim razie, jakie są zalety czytników? Pierwszą, która nasunęła mi się na myśl, jest oszczędność miejsca – stosy książek nie zbierają się na półkach czy regałach. Elektroniczny czytnik jest bardzo lekki i stosunkowo mały. Można zapisać na nim wiele tytułów, co sprawia, że nie musimy nosić ze sobą kilku(nastu) grubych ksiąg. Ulubione książki możemy mieć tak naprawdę zawsze przy sobie. W czytniku ich objętość jest zawsze taka sama. Pojemność czytnika to około 4 GB. Posiada regulowaną wielkość czcionki, dzięki czemu czytanie może zamienić się w prawdziwą przyjemność. Książki pobierane na czytnik, można zacząć czytać już w kilka minut od zakupu. Lubicie zaznaczać ulubione fragmenty tekstów? Czytniki posiadają także takie opcje, a oprócz tego wyposażone są w słowniki, które niekiedy okazują się bardzo przydatnym dodatkiem. W pamięci urządzenia można sporządzać też notatki. Jeśli chodzi o cenę elektronicznych powieści to wychodzą one taniej niż drukowane – odpada koszt druku, transportu i magazynowania książek. Ciekawym rozwiązaniem, wykorzystanym w czytnikach, jest e-papier. To technologia imitująca prawdziwy papier, dzięki czemu nasze oczy nie męczą się tak, jak podczas kilkugodzinnego patrzenia w ekran komputera. Ekran z e-papieru jest doskonale czytelny w pełnym słońcu, dzięki czemu komfortowo możemy korzystać z czytników także np. na wakacjach. Istotną cechą jest też niski pobór prądu.

Za twórcę pierwszego e-booka uważa się Michaela S. Harta. W 1971 roku przeniósł on w formę elektroniczną, Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Co ciekawe, pierwszym typowo literackim utworem, który otrzymał „życie” w formie elektronicznej, była Alicja w Krainie Czarów (1991 rok). W Polsce pierwszy czytnik miał premierę pod koniec 2009 roku. Rozwój rynku e-booków przypadł na czas około 2010 roku, przyczyniła się do tego sieć Empik.

Postarałam się dziś nieco przybliżyć temat e-booków. Może dzięki temu ktoś, tak jak ja, postanowi odkryć całkowicie inny, nowy wymiar czytania? W moim przypadku czytnik sprawdził się doskonale. To dzięki temu urządzeniu znów zaczęłam chętnie sięgać po powieści lubianych przeze mnie autorów. Polecam tę „nowinkę technologiczną” szczególnie tym, którzy lubią czytać, ale mają na to mało czasu. W moim odczuciu, korzystając z czytnika czyta się po prostu szybciej. A ten fakt jest z kolei dowodem na to, że nawet książka, czyli coś, co kojarzy się z tradycją, może wkroczyć w świat nowoczesności i dopasować się do technologicznych wymagań dzisiejszego świata, a tym samym stworzyć całkiem ciekawą alternatywę godną naszych czasów.