O złamanym sercu słów kilka…

Złamane serce. Miał je chyba każdy. I chyba każdy potwierdzi, że to boli. Nieważne z jakiego powodu, zawsze będą płynąć łzy.

Można je mieć nie tylko z powodu odrzucenia przez ukochaną/ukochanego. To także jeden z elementów żałoby. Wtedy też płaczemy. Jeśli tego jednak nie robimy, to zastanawiamy się dlaczego ta osoba nas zostawiła. Czy nie lepiej byłoby gdyby została? Gdyby tak naprawdę nigdzie nie odeszła? Na wiele pytań w takiej sytuacji ciężko znaleźć odpowiedź. Sama pamiętam, że gdy straciłam bliską mi osobę, przez długi czas nie dopuszczałam do siebie myśli, że jej już nie ma. Że co najwyżej mogę do niej pójść na cmentarz, pomodlić się na jej grobie. Ale zdałam sobie szybko sprawę, że pozostały mi wspomnienia. Te dobre, wywołujące uśmiech na mojej twarzy. Tych złych nie było. Zniknęły zanim się obejrzałam.

Gdy jednak miałam złamane serce z powodu odrzucenia przez kogoś, kogo zdawało mi się, że kochałam, siedziałam i zastanawiałam się co zrobiłam nie tak? Długo mi zeszło z tym, żeby uświadomić sobie, że w tym przypadku wystarczyłaby zwykła rozmowa. Przyjęłabym to na pewno spokojniej.

Wniosek jest wyjątkowo gorzki. Mianowicie złamanego serca nie da się uniknąć. Prędzej czy później każdego z nas ono dopadnie, bo nie ukrywajmy, każdy ma uczucia. Może wykonywać ważny zawód, może być kimś, kto rządzi. Ale warto spojrzeć na to pod innym kątem. Wielu z nas ma kogoś bliskiego. Kogoś, kogo bardzo boi się utracić. I gdy go straci, widać smutek na jego twarzy. Podłamany głos, gdy mówi o tej osobie, niechęć do prostego uśmiechania się – tak to wygląda.

Może warto rozejrzeć się, czy w naszym otoczeniu nie ma kogoś takiego? Nie ma osoby, która ma złamane serce? Wówczas takiej osobie można okazać wsparcie – to wiele daje. Miłe słowo, jakiś przyjazny gest. Jest na to wiele różnych sposobów.

Pomoc, wsparcie, tolerancja – to z reguły pomaga. Ale prawdą jest też to, że czas leczy rany. I to czasu potrzeba najwięcej w takich sytuacjach. Trzeba pomyśleć nad wszystkim, nabrać dystansu. I to jest najlepsze lekarstwo. Pogodzenie się z sytuacją – jeśli macie złamane serce z jakiegoś powodu, tego Wam i sobie życzę.