Artykuł

Zaburzenia odżywiania. Choroba, która odbiera życie

W Rzeszowie odbyła się pierwsza konferencja na temat zaburzeń odżywiania, której organizatorem było stowarzyszenie Pod Skrzydłem Anioła. Podczas wydarzenia głos zabrali lekarze, psycholodzy, psychoterapeuci, dietetycy, osoby chorujące oraz ich rodzice, jak również aktor Michał Roznerski, projektantka mody i rzecznik prasowy NFZ. Całą konferencję zamknęły opowiadania odczytane przez aktorów z teatru Maska.

fot. materiały własne

Czym są zaburzenia odżywiania?

To bardzo poważny problem – jak podkreślił rzecznik prasowy NFZ Rafał Śliż.

W 2023 roku chorowało na nie aż 790 osób w województwie podkarpackim, a liczba ta to tylko 30% osób chorujących na terenie całego kraju. Co roku problem jest coraz poważniejszy – zwiększa się liczba chorych, ale również przypadków zgonów z powodu zaburzeń. To problem, który dotyczy strefy psychicznej, ale wpływa również na zdrowie fizyczne – oddziałuje na każdą część życia osoby chorej, jak również na jej rodzinę, gdyż bliscy cierpią razem z nią. Zachorować może każdy, niezależnie od płci czy wieku. Obecnie z powodu tego schorzenia cierpią nawet 7-latki. Zaburzenia odżywiania sklejają tożsamość osoby z chorobą i trzeba tę tożsamość zbudować na nowo. Tak naprawdę wychodząca z zaburzenia osoba odnajduje siebie na nowo. Chory musi chcieć tej zmiany i zobaczyć, że ma korzyści wynikające ze zdrowienia.

Jakie zaburzenia odżywiania możemy wyróżnić?

Anoreksja, ortoreksja, ARFID, bulimia, kompulsywne objadanie się.

Na czym dane zaburzenie polega?

Anoreksja charakteryzuje się silnym lękiem przed przytyciem, czego skutkiem jest dążenie do redukcji masy ciała. Chorzy mają zaburzoną relację z jedzeniem oraz zaburzony obraz swojej sylwetki, co prowadzi do eliminacji produktów.

Ortoreksja charakteryzuje się nadmiernym skupianiem się na tematyce zdrowego jedzenia, przygotowywania posiłków według ściśle określonych zasad i podporządkowaniu swojego życia restrykcyjnej diecie.

ARFID charakteryzuje się ograniczaniem jedzenia bez zaburzonego obrazu własnego ciała. Dotyczy najczęściej dzieci, ale również młodzieży. Ograniczanie jedzenia polega na niejedzeniu z powodu nieodczuwania potrzeby jedzenia. Niechęć może pojawić się w wyniku jakiegoś tragicznego wydarzenia (np. czyjejś śmierci, wypadku itp.). Jeśli bliscy bardzo szybko nie zareagują, chory może rozwinąć anoreksję.

Bulimia charakteryzuje się jedzeniem dużych ilości pokarmów w krótkim czasie w niekontrolowany sposób, po którym następują zachowania kompulsywne, takie jak np. wywoływanie wymiotów, głodówki.

Kompulsywne objadanie się polega na utracie kontroli nad spożywaniem jedzenia, pomimo braku poczucia głodu. Odbywa się zazwyczaj w samotności czy tajemnicy przed bliskimi i wiąże się z ogromnym poczuciem winy.

Czym jest syndrom gotowości anorektycznej?

Syndrom gotowości anorektycznej to stan przed anoreksją. Osoby poddane temu mechanizmowi liczą kalorie, są perfekcjonistami oraz mają pozornie idealnie poukładane życie. Ciągle odczuwają duże napięcie, w wyniku czego pojawiają się wyrzuty sumienia. W tym wypadku istnieje bardzo cienka granica przed zachorowaniem na anoreksję.

Wpływ mediów na obraz własnego ciała

Przebywanie w wirtualnym świecie jest dla nas codziennością. Uważamy internetowy świat za idealny, nie zastanawiając się, jak faktycznie wygląda życie danych osób, które postrzegamy jako perfekcyjne. Wszystko to sprawia, że oczekujemy od samych siebie bycia doskonałym i porównujemy się do innych. Z tego powodu bardzo ciężko nam zaakceptować nasz wygląd i pojawiają się kompleksy.

Zagrożenia w internecie

W mediach społecznościowych skrywa się bardzo dużo zagrożeń, które mogą wpływać na rozwój zaburzeń odżywiania, a jednym z nich są grupy, takie jak PRO-ANA oraz PRO-MIA, które traktują zaburzenia odżywiania jako styl życia, coś pożądanego. Członkowie wspólnie dążą do tego, aby być chudymi osobami, a nawet dopingują siebie nawzajem.

PRO-ANA w tym ruchu anoreksja jest przedstawiana jako osoba, jedyna i najlepsza przyjaciółka. Nie ma tam mowy o wyniszczających skutkach, które niesie za sobą ta choroba.
PRO-MIA to ruch promujący bulimię. Społeczność bardzo wspiera się w działaniach, które utrzymują szczupłą sylwetkę i w sposobach jej osiągnięcia za pomocą diety, sportu, ale również stosowania środków przeczyszczających. Wspominają też o sposobach ukrywania tego przed bliskimi.

Tego typu fora internetowe są bardzo niepokojące i szkodliwe, gdyż romantyzują zaburzenia odżywiania.

Wpływ mody a zaburzenia odżywiania

Kilka lat wcześniej bardzo modne były spodnie rurki, które podkreślają sylwetkę. Dzięki nim można było porównywać swoją sylwetkę do tej drugiej osoby. Obecnie modne są ubrania oversize, dzięki którym można ukryć problem z zaburzeniami odżywiania. Chorobę jednak wciąż można zauważyć w przygaszonych, smutnych oczach, a także po sposobie mówienia o sobie i o ciele.

Moda powinna wydobywać nasze piękno wewnętrzne – projektantka mody Gabriela Ząbek.

Pamiętam, jak chorowałam, to nie potrzebowałam się ważyć, bo miałam rurki, czyli chorobowe spodnie. Pamiętam też, że w jednym sklepie na dziale dziecięcym spodobały mi się spodnie i za jakiś czas kupiłam drugą parę, ale w międzyczasie została zmieniona rozmiarówka. Więc w moim zaburzonym umyśle pojawiła się myśl, że muszę schudnąć, aby dopasować się do tych spodni – mgr Aleksandra Dejewska-Wysogrocka. To nie my powinniśmy się dopasować do ubrań, tylko ubrania do nas. Trzeba przemyśleć, jaką wartość nadajemy ubraniom (rozmiarom) – mgr Aleksandra Dejewska-Wysogrocka

fot. materiały własne

W wyniku przeprowadzenia ankiety na temat tego, czy moda miała wpływ na rozwój zaburzeń odżywiania, ponad połowa osób (52,9%) udzieliła odpowiedzi twierdzącej. W  następnym pytaniu większość ankietowanych odpowiadała, że chcieli wyglądać jak modele/modelki, mieścić się w „trendy”, np. spodnie rurki czy kolorowe neonowe ubrania oraz dopasować się do niższych rozmiarów, aby polepszyć swoją samoocenę oraz poczucie własnej wartości. Bardzo niepokojący jest wynik następnego pytania.

Czy dzięki temu, że udało Ci się dopasować np. do spodni poczułeś się lepiej?

Tutaj aż 94,1% zaznaczyło odpowiedź „tak”, a tylko 5,9% – „nie”. Na kolejne pytanie, dlaczego spora część osób odpowiedziała, aby poczuć satysfakcję, poczucie spełnienia, lepsze samopoczucie, chwilowe szczęście. Pojawiły się również odpowiedzi, że chorzy zyskali kompleksy, większą motywację do chudnięcia oraz poczucie bezpieczeństwa czy kontroli.

Wyniki przeprowadzonej ankiety pokazują, że moda, chęć wyglądania jak modelki czy ciągłe porównywanie się do nich, także przyczyniają się do rozwoju zaburzeń odżywiania.

Aktorstwo a zaburzenia odżywiania

Podczas konferencji aktor Michał Roznerski podzielił się swoją historią zaburzeń odżywiania.

Mój zawód polega ja tym, że oceniają mnie wszyscy, ten kto mnie zna i widzowie, osoby w social mediach. Wszyscy dążymy do jakichś ideałów, których tak naprawdę nie ma. Myślę, że każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób, niezależnie od tego czy jest przy kości czy szczupły. Nie ma to znaczenia, jak wygląda, tylko jaką wartość ma w sobie – podkreślił.

Gdy Michał Roznerski zachorował, zaburzenia odżywiania były uznawane jako fanaberia – bo jak nie chce się jeść, przecież trzeba.

Byłem pierwszym chłopakiem na Dolnym Śląsku, któremu stwierdzono anoreksję. Byłem w wielu ośrodkach czy szpitalach, lecz leczenie nie przynosiło efektów. Po jakimś czasie to ja podjąłem decyzję i powiedziałem – przepraszam pana, ja chcę już żyć, będę jeść, ale na swoich warunkach.

Proces leczenia

Osoba chora ma bardzo często niska samoocenę i myśli, że jest problemem. Wypiera to, że jest chora i nie widzi problemu. Więc sama nie zgłosi się po pomoc. Nie zawsze stan zdrowia widać na pierwsze rzut oka, gdyż osoba wszystko ukrywa przed bliskimi. Również w badaniach podstawowych tego nie widać, ponieważ jest to choroba psychiczna. Dopiero gdy jest się w krytycznym stanie, coś może pojawić się w badaniach krwi. Zaburzenia odżywiania mają ogromną siłę i bardzo ciężko jest je leczyć, bo wszystko zależy od tego, jaką osoba chora ma motywację do zdrowienia. Jeśli sam chory nie będzie chciał wyzdrowieć, to leczenie nie przyniesie efektów.

Historie osób chorujących

Czas pandemii był dla nas bardzo trudny. Gdy wyszła ze szpitala psychiatrycznego było źle, nikt nie powiedział, gdzie i do kogo pójść. Nie było miejsc w szpitalach, ale ja zrobię wszystko, uratuję moją córkę. Postawiłam wszystko na jedną kartę i znalazłam ośrodek w Malawie  – mama Julii.

Kolejną dziewczyną chorująca na anoreksję była Maja.

Zachorowała, będąc w 8 klasie. Interesowała się sportem, brała udział w zawodach sportowych. Pojechała na jeden obóz, później na kolejny. Nie było jej w domu przez trzy tygodnie. Podczas obozu bardzo schudła. Później w ciągu tygodnia waga spadała o 1 kg. Był to trudny dla nas etap. Maja była na 2 turnusach w Malawie – tata Mai.

Nie zdawałam sobie sprawy z tego wszystkiego – Maja

… w szpitalu lekarze powiedzieli mi, że nigdy nie spotkali osoby z tak niskim potasem, która by jeszcze żyła, mówili, że to cud, bo byłam na granicy śmierci. To mogła być chwila i serce mogło stanąć…. – jedna z dziewczyn.

Prywatne ośrodki leczenia zaburzeń odżywiania

W Polsce znajduje się kilka ośrodków prywatnych leczenia zaburzeń odżywiania, są to m.in.: Otulenie, Drzewo Życia Malawa, Gedeon Medica, Soteria Anamija.

Pobyty w wyżej wymienionych ośrodkach są płatne, 5 tygodniowy turnus kosztuje około 17 tyś zł. Podczas turnusu budowane są relacja z pacjentem, która opiera się na empatii. Relacje są tworzone w domowych warunkach, gdyż osoby wspierają się wzajemnie, tworząc jedną wielką rodzinę.


Gdzie szukać pomocy?

  • Rodzina, znajomi, szkoła, przyjaciele
  • Poradnie zdrowia psychicznego (np. poradnia w szpitalu MSWiA w Rzeszowie)
  • Poradnia zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży (np. poradnia w  szpitalu Nr 2 w Rzeszowie)
  • Poradnie psychologiczno-pedagogiczne (np.  ul. Batorego 9 w Rzeszowie)
  • Lekarze
  • Dietetycy
  • Psycholodzy, psychoterapeuci
  • Psychiatrzy
  • Ośrodki leczenia zaburzeń odżywiania
  • Grupy wsparcia

Anoreksja sama w sobie nie jest refundowana – Elżbieta Pięta (założycielka fundacji Drzewo Życia).

Grupa wsparcia helpEd

W Rzeszowie powstaje grupa wsparcia (helpEd) dla osób chorujących na zaburzenia odżywiania, której celem jest pomoc osobom z zaburzeniami odżywiania oraz budowanie świadomości i poszerzanie wiedzy na temat zaburzeń odżywiania w społeczeństwie, placówkach edukacyjnych oraz wśród specjalistów. Grupę wsparcia będą prowadzić mgr Magdalena Błaszczyk (dietetyk), mgr Ewa Sas-Mzabi (psycholog, psychoterapeutka), mgr Paulina Flak(psycholog, psychoterapeutka) i mgr Katarzyna Gaber-Kasprzyk (psycholog, psychoterapeutka).

https://www.instagram.com/helped_polska/?fbclid=IwAR2WcsnJXrG7HVGjk9tyqqiyJjyD3X806Xw1w64O6CqXWIVAKZInZt0rZ3g

Anoreksja jest jedną z najbardziej śmiertelnych chorób psychicznych. Nie bój się prosić o pomoc. TO NIE JEST ŻDEN WSTYD, ŻE POTRZEBUJESZ POMOCY!

Jestem studentką 2 roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej 1 stopnia. Oprócz studiów zajmuję się również, fotografią na różnych imprezach okolicznościowych np. wesela. Nie zamykam się tylko na jedną dziedzinę fotografii, bo uwielbiam również plenery oraz sesje studyjne. Jestem miłośniczką kotków oraz psiaków.