Gość-Miłość

Miłość jest jak mydło, ubywa jej przy użyciu.  

Wieczna miłość nie istnieje.  

Nie byliśmy sobie przeznaczeni.  

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia.

 

VERSUS 

  

Prawdziwa miłość wszystko zwycięży.  

Miłość Ci wszystko wybaczy.  

Gdzie jest miłość, tam jest życie. 

Miłość cierpliwa i łaskawa jest.  

  

  

Miłość

Choć często Cię doświadcza, docenia Cię, tracąc. 

Myśląc o Tobie zbyt dużo, za mało dostrzega. 

Skąd się bierzesz, Ty nadludzka skało? Nikt Cię nie widział, a każdy pragnie. 

Czasami przereklamowana. Innym razem ślepa i młodzieńcza. Bywa nazywana fascynacją. Bliska pożądliwości i namiętności. Siostra przyjaźni. Wróg zazdrości i egoizmu. Odpowiedzialność i wybaczenie. 

A Ty jak ją definiujesz? 

  

Tak wiele razy zdarzyło Ci się omylnie nazwać coś miłością. Uparcie wierzyłeś, że to ten czas. Czas dla niej. Czas dla Was. Fanfary grały już z daleka. Zdecydowana, głośna, domagała się wyjątkowej uwagi i poświęcenia. Chciała Cię mieć tylko dla siebie. Toksycznie nie dając wyboru, stawiała wciąż swoje wymagania. Prędzej i prędzej, bo traci już kontrolę. Zniknęła w pył, zostawiając niezmywalny brud na podeszwach butów. Rozczarowany, zamykasz dla niej miejsce na trzy, nawet cztery spusty. Błąkałeś się, szukając potrzeb niepotrzebnych. Próżno zaspokajałeś tę szczelinę, jak się okazało niemałą. A tu nagle wchodzi, przez szparę nieprzewidzianą. Cichutko, grzecznie, jakby trochę nieśmiało. Zapewnia, że posprząta ten bałagan, stare meble powywala. Potrzeba jedynie czasu, czasu daj, Kochana. Zapewnia, że wolność i zaufanie wkrótce dołączą. Pokornie prosi o kubek z ciepłą wodą. Szukała, pukała, wołała, ale wcześniej nikogo nie zastała. Z nadzieją liczy, że zagrzeje tu, u Ciebie miejsce, więc pyta o drogę… czy spełnisz jej wolę?