W świecie zmysłów

Zmysły. Odbieranie rzeczywistości jest w pełni możliwe tylko dzięki współpracy „tradycyjnych” pięciu z nich. Brak lub upośledzenie choć jednego zakłóca ten proces. Wydawać by się mogło, że są równorzędne, potrzebne człowiekowi jednakowo. Żaden z nich jednak nie fascynuje ludzi tak bardzo jak wzrok.

Można to zauważyć chociażby w kinematografii. „Bird Box”, „Nie oddychaj” czy „Oczy Julii” to tylko niektóre filmy nawiązujące do motywu wzroku – jego utraty i życia w mroku. Pozbawieni światła, pozostajemy zewsząd otoczeni tym, co wzbudza w nas największy lęk. Nie boimy się bowiem ciemności samej w sobie, tylko tego, co skrywa.

A ile produkcji filmowych zainspirowanych utratą innych zmysłów jesteśmy w stanie wymienić z pamięci? Może (a i to nie zawsze) po jednym dla każdego.

 

Dotyk

Któż nie zna historii sparaliżowanego bogacza Philippe’a i jego opiekuna – uosobienia pogodnego nieokrzesania – Drissa? „Nietykalni” to komediodramat, który pokazuje, jak często osoby sparaliżowane uważa się za ludzi pozbawionych nie tylko czucia, ale i uczuć. Taka niepełnosprawność nie należy jednak do najstraszniejszych – nawet twórcy filmu pokazują, że życie na wózku może być wartościowe i pełne pięknych chwil.

 

Słuch

„Ciche miejsce” to opowieść o rodzinie, której przyszło żyć w świecie zamieszkałym przez krwiożercze bestie, a porzuconym przez dźwięki. Posiadając pięć zmysłów, Abbotowie są skazani na korzystanie tylko z czterech. Na ogół radzą sobie nieźle – codzienne nieme rytuały umacniają więzi między bliskimi. W tym filmie strach budzi nie tyle pozbawienie zmysłu, co konsekwencje jego używania – zwabienie niebezpieczeństwa.

 

Smak

Istnieje wiele produkcji w złym smaku. Nie znalazłam jednak żadnej, która w bezpośredni sposób nawiązuje do tego konkretnego zmysłu, a swoją treścią wzbudzałaby strach lub smutek. Moja poszukiwawcza porażka stanowi więc najlepszy dowód na to, że smak (lub jego brak) nie wywołuje w twórcach tak intensywnych emocji.

 

Węch

Rarytasem dla nosa jest pachnidło. A film o tym tytule opowiada historię niezwykłego człowieka z obsesją na punkcie woni. Jego niesamowity węch i żądza stworzenia idealnego zapachu popychają go do strasznych czynów. Uczucie niepokoju w tym przypadku budzi nie tyle pozbawienie zmysłu, co szaleństwo spowodowane nadnaturalną zdolnością i pasją.

 

Wzrok

Czyli król wśród zmysłów. Mimo że na co dzień obserwuję wiele przykrych rzeczy (od niesprawiedliwości po zwykłą ludzką głupotę), nie wyobrażam sobie zastąpić ich obrazu kompletną ciemnością. Mrok przeraża nie tylko mnie – powstało wiele budzących niepokój filmów, które bazują na motywie utraty wzroku.

„Bird Box” – podobnie jak w „Cichym miejscu” bohaterowie nie są pozbawieni samego zmysłu, lecz możliwości jego używania. Spojrzenie jest dla nich równoznaczne ze śmiercią. Osoba patrząca ma bowiem przed oczami projekcje swoich największych lęków, smutków czy tęsknot, które doprowadzają ją do samobójstwa. Dramat ten pokazuje, jak nawet najsilniejszy człowiek staje się bezradny w obliczu utraty wzroku.

„Nie oddychaj” – czyli opowieść o (na pozór) bezbronnym, starszym mężczyźnie i grupie nastolatków próbujących obrabować jego mieszkanie. Chociaż Ślepiec jest przyzwyczajony do swojego kalectwa, trudno mu przepłoszyć intruzów. Tylko determinacja i znajomość każdego zakamarka swojego domu działają na jego korzyść i przekształcają go ostatecznie z ofiary w oprawcę.

„Oczy Julii” – to z kolei przedstawienie procesu utraty wzroku. Uczucie grozy potęguje wizja zbliżającego się, niewidzialnego dla widzących, niebezpieczeństwa. Tytułowa bohaterka walczy nie tylko z postępującą chorobą, ale i z prześladowcą, który czyha na nią tak jak wcześniej na jej zmarłą siostrę. Film ukazuje nieporadność i podatność na zagrożenia człowieka pozbawionego zdolności widzenia.

 

Zmysły. Czasami od nich odchodzimy, co jakiś czas płatają nam figle. Niektórym nieszczęśnikom zdarza się je postradać. Tymczasem mój szósty zmysł podpowiada mi, że (aby nie przeciągać) pora zakończyć rozważania na temat jego „tradycyjnych” kolegów 😉

Dodaj komentarz