Wożę się pojazdami za miliony złotych

Wbrew swojej woli jestem stałą klientką komunikacji miejskiej, i chcąc nie chcąc słucham wszystkich historyjek, które są tam opowiadane. Warto dodać, że jadąc godzinę w małym busie, można poznać całe życie zupełnie obcej osoby, coś jak pudelek.pl tylko że w rzeczywistości. Szczególnie wylewne są starsze osoby, dla których wyhodowanie pięknych, czerwonych i soczystych pomidorków to jak wygranie losu na loterii, a ja w tym momencie przypominam sobie własnoręcznie kupione pomidorki w jednym spożywczym sklepie, które już następnego dnia postanowiły się zepsuć.

Jazda autobusem może nie wzbudzać jakiś większych emocji i innych głębszych przemyśleń jednak to nie jest prawda. Ostatnio jadąc autobusem, gdzie co do jego sprawności technicznej miałam pewne wątpliwości, zauważyłam przed sobą zawieszkę zapachową, ale nie byle jaką, była ona w kształcie choinki, a na niej podpis ,,new car’’ (nowy samochód). Zapach nowego samochodu w starym autobusie – niesamowite. Być może coś mnie w tym temacie ominęło, bo weszliśmy na wyższy poziom w tworzeniu zawieszkowych zapachów.

Od tamtej pory cierpliwie czekam na zawieszkę o aromacie pieniędzy, jako studentka nie pogardziłabym takim zapachem, ale czy to nie będzie aż za bardzo ironiczne? Zawieszka o zapachu pieniędzy kupiona za pieniądze. Pozostaje czekać na zawieszkę o zapachu nowego mieszkania, którą będzie się używało w wynajmowanym pokoju!

A może to czas, żeby pójść już nie jeden krok do przodu a może nawet dwa, i stworzyć zawieszkę o zapachu sukcesu. Tylko czym pachnie sukces? Dla Pani z dorodnymi pomidorkami będzie właśnie tak pachniał, ale jak pójdziemy trzy kroki do przodu to możemy wykorzystać tutaj podświadomość, pisząc na choinkowej zawieszce ,, zapach sukcesu’’ i pod spodem  dopisać ,,tu naprawdę jest zapach’’ każdy w to uwierzy i poczuje coś innego!

Temat zostawiam do dyskusji. Zastanawia mnie jeszcze fakt, jak to jest, że w pewnym momencie ta zawieszka staje się ozdobą. Już niczym nie pachnie, chyba, że papierem, ale nadal wesoło sobie wisi w pojeździe, więc ile zawieszka o zapachu nowego samochodu w tamtym pamiętnym autobusie wisiała? To brzmi jak trudne zadanie z matematyki na maturze, nigdy się tego nie dowiemy, bo już nigdy więcej nie spotkałam tej wyjątkowej zawieszki zapachowej.