• Artykuł,  Felieton

    Kto kogo ogarnia? My internet czy internet nas?

    Internet, coś bez czego współczesny człowiek nie jest w stanie sobie poradzić. Mnóstwo udogodnień, gotowych informacji, ale czy nie za dużo? Ludzie bombardowani są wiedzą, która nieraz nie jest im potrzebna. Użytkownik topi się w natłoku danych, wydarzeń, plotek i komentarzy. Fajnie jest kliknąć i poczytać o rozwodzie Cichopek i jej nowym związku z Kurzajewskim, albo o nowej dziewczynie…

  • Felieton

    Jest nadzieja

    Myślę, że im dłużej żyjemy, tym bardziej przyzwyczajamy się do wszelkich udogodnień, jakie podaje nam pod nos współczesny świat. Zawieranie znajomości dzięki internetowi nigdy nie było takie łatwe, a przede wszystkim szybkie, jak teraz. Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, czy taki stan rzeczy ma szczególny wpływ na nasze życie. Skoro…

  • Felieton

    Wirtualne życie

    Media społecznościowe, jakże ciężkie byłoby bez nich życie. Od rana do wieczora, od poniedziałku do niedzieli, non stop sprawdzamy powiadomienia na wyświetlaczu, odpisujemy na wiadomości. Nawet kłócimy się pod postami na Facebooku, a nie w świecie rzeczywistym. Niestety, co za tym idzie, zapominamy o sobie. Chyba że powiadomienie na ,,fejsie’’ przypomni nam o urodzinach mamy, siostry, czy przyjaciela. Czasami…

  • Felieton

    Wiecznie spoźnieni

    Mając osiem lat, patrzyłam na wszelkie wynalazki jak na coś abstrakcyjnego, czasami nawet niepotrzebnego. Zdawało się to takie odległe, nieosiągalne. Fascynowało mnie to, że telefony umożliwiały rozmowę  z ciocią z Ameryki, a komputery mogły przenieść nas w kolorowy świat małych stworów. Internet pojawił się nieco później, ale ja nadal chciałam…

  • Komentarz,  Opinia

    Przepaść

    My, młodzi ludzie, często słyszymy: Kiedyś nie było telefonów, Kiedyś to było fajne dzieciństwo… Mnie osobiście irytują takie uwagi, czuję się, jakbym pochodziła z całkiem innego świata. Nigdy nie uważałam, że ta „przepaść”, o której mówią starsi ode mnie, jest tak ogromna. Jednak, obserwując dzieci w wieku np. 5–10 lat, powoli…