Opinia

  • źródło: https://thehappening.com/ryan-gosling-banda-dead-mans-bones/
    Opinia,  Recenzja

    Muzyka grozy, którą poczujesz w kościach. Ryan Gosling i jego mroczny zespół Dead Man’s Bones

    Ryan Gosling bez wątpienia zawdzięcza swoją popularność dynamicznej karierze aktorskiej. Wielokrotnie przy tej okazji miał możliwość zaprezentowania swojego talentu wokalnego oraz tanecznego, co można dostrzec w Barbie (2023) czy La La Land (2016). Jak się okazuje, muzyczna pasja aktora doprowadziła go do założenia zespołu muzycznego pod nazwą Dead Man’s Bones, który wydał…

  • Artykuł,  Opinia

    Kolekcja silnych, niezależnych kobiet: SKIMS x Swarovski

    2 listopada 2023, Nowy Jork – luksusowe marki SKIMS i Swarovski rozpoczęły współpracę, ukazując światu olśniewającą kolekcję, a w niej m.in. biżuterię do ciała, bieliznę i ubrania. Dwie kultowe firmy giganty. Jeden cel – celebracja ciała i silnych, niezależnych kobiet, które cenią swoją indywidualność i podchodzą do swojego życia…

  • Felieton,  Komentarz,  Opinia

    Dziękuję

    Cały ten tekst napisany jest w języku polskim. Wiem, nikogo nie zaskoczyłem. Komunikowanie się nim obecnie wszystkim wydaje się oczywiste, ale nie zawsze tak było. Cofnijmy się do czasów, gdy rusyfikacja ścigała się z germanizacją, zbrodnicze morderstwa tysięcy osób były na porządku dziennym, albo jeszcze wcześniej, gdy Polski brakowało na światowych mapach.…

  • Zdjęcie własne
    Artykuł,  Felieton,  Opinia

    Sen o Warszawie

    Stolica. Miejsce dla wielu przereklamowane, przeludnione, przestarzałe, właściwie śmiało można uznać, że jest kojarzone z kilkoma innymi określeniami na prze, niekoniecznie tymi pozytywnymi. A jednak jest miastem, do którego wracanie nigdy nie powinno się znudzić. Warszawa. Brzmi tak dumnie i jednocześnie zwyczajnie. Ale po co pisać o mieście? Ponieważ należy pisać o tym, co wyjątkowe.…

  • Opinia

    Poczuć obraz. Pocałunek

    Wtuleni w siebie stoją nad ozłoconą przepaścią. Chyba się nie boją, skoro mimo drobnych listków oplatających stopy (boleśnie czy nie?) oddają się sobie. Przepełnieni są wdziękiem, bije od nich spokój. Delikatne twarze nie ukazują grymasu ani strachu, tylko czułość. Za nimi niebo – płonące w złocie. Pod nimi łąka – żywa…

  • Felieton,  Opinia,  Recenzja

    Teraz mówię, że Cię

    Na żywo słyszałam ich tylko raz, ale to wystarczyło. Ich wspaniała energia jest wyczuwalna w muzyce i tekstach, ale przede wszystkim w braterskiej miłości widocznej na scenie. Bracia Kacperczyk, bo o nich mówię, wydali w czerwcu drugi album pt. Pokolenie Końca Świata. Jeden utwór, który usłyszałam niedawno w show Kuby Wojewódzkiego, rozłożył mnie na łopatki. Ballada…

  • Artykuł,  Felieton,  Komentarz,  Opinia

    Kopciuszek otrzymał swój pantofelek

    Każdy, kto śledzi poczynania piłkarskiej reprezentacji Polski, od dłuższego czasu łapie się za głowę. Coraz częściej zdarzają się niezadowalające wyniki, a za styl gry także trudno chwalić. Jednak o niej powiedziano i napisano już chyba wszystko. Dlatego ten tekst nie będzie jej dotyczył, a przynajmniej nie bezpośrednio. Czemu więc pierwsze…

  • Opinia,  Recenzja

    „Chłopi”, czyli klasyka widziana na nowo

    Idąc do kina w pewien piątek wieczorem, wiedziałam, że być może zobaczę tam coś, co skradnie moje serce. Nie spodziewałam się, że będzie to tak cudownie wyglądało. Jak widać, niespodzianki mogą mieć miejsce, gdy się nie czyta recenzji przed pójściem do kina – a ja na pewno należę do osób, które tak robią. Zacznę jednak od początku. Od dłuższego czasu…

  • Opinia,  Recenzja

    Najciekawszy rapowy debiut roku? Album Waimy „Cameleo” zaskakuje nie tylko świeżością!

    Waima to dziewiętnastoletni raper, który mimo niewielkiego doświadczenia miał już okazję współpracować z wieloma znanymi artystami ze świata polskiego rapu, takimi jak Żabson czy Szpaku. W ostatni piątek premierę miał jego debiutancki album Cameleo, na którym usłyszymy nie tylko świeże, eksperymentalne brzmienia, ale też wielu niespodziewanych gości. Na płytę dograli się bowiem m.in. Otsochodzi, Sobel,…

  • Komentarz,  Opinia

    Matthew, dla mnie będziesz żyć wiecznie!

    Cześć, mam na imię Matthew. Być może znacie mnie pod innym imieniem. Powinienem już nie żyć. Tak zaczyna się autobiografia Matthew Perry’ego. Historia kolejnych terapii, pigułek i potwornego bólu, jaki te pigułki miały stłumić. Niestety się nie udało. Około godziny 16 czasu lokalnego, w sobotę 28 października kochany…